| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Umowa przedwstępna w praktyce

Umowa przedwstępna w praktyce

W biznesie bardzo często strony przed zawarciem umowy definitywnej decydują się na zawarcie wstępnego porozumienia. Umowa taka musi zawierać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej, a dobrze jest również, jeśli zawiera termin jej zawarcia. Umowa zawarta w formie przewidzianej dla definitywnego kontraktu pozwala na wymuszenie zawarcia umowy końcowej przed sądem. Nie jest konieczna wizyta u notariusza, a wyrok sądu zastępuje konieczne oświadczenie woli drugiej strony.

Wymuszenie zawarcia umowy przyrzeczonej

 

Jeśli umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy ważność przyrzeczonej (zwłaszcza co do formy), strona uprawniona może dochodzić zawarcia umowy ostatecznej. Jest to tzw. „mocniejszy” skutek umowy – wyrok sądu zastępuje wtedy wolę osoby, która uchyla się od wykonania postanowień. W przypadku kupna mieszkania trzeba jednak zawrzeć umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego, co ma ten minus, że musimy opłacić taksę. Z drugiej strony można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że umowa dojdzie do skutku. W tym miejscu powstaje jednak pytanie, jak rozwiązać sytuację, w której strona zobowiązana przegrywa co prawda proces i jest zmuszona zawrzeć umowę końcową, jednak nie chce podpisać umowy u notariusza. Problem może zdawać się błahy, jednak nic bardziej mylnego – wiadome jest bowiem powszechnie, że system egzekucji komorniczej nie jest wydolny. Trudno zresztą nawet wyobrazić sobie przebieg takiej egzekucji – w drodze analogii można by tu zastosować grzywny z art. 1050 k.p.c., jednak takie działanie jest w oczywisty sposób sprzeczne z pragmatyką. Poza tym, gdybyśmy nawet zmusili dłużnika do wykonania wyroku, to pojawia się kolejny problem – trzeba iść do notariusza, opłacić taksę i liczyć na to, że dłużnik nie odwoła swej zgody na współpracę. I tu z pomocą przychodzi nam SN, który uchwale z 7 stycznia 1967 r. (sygn. akt III CZP 32/66, OSNC z 1968 r. nr 12, poz. 199) stwierdził: prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek strony do złożenia oznaczonego oświadczenia woli zastępuje to oświadczenie (art. 64 k.c. oraz art. 1047 k.p.c.). Jeżeli więc oświadczenie to ma stanowić składnik umowy, jaka ma być zawarta pomiędzy stronami, do zawarcia tej umowy konieczne jest złożenie odpowiedniego oświadczenia woli przez drugą stronę z zachowaniem wymaganej formy. Nie dotyczy to jednak zawarcia umowy przyrzeczonej w umowie przedwstępnej (art. 390 § 2 k. c.) oraz wypadków, gdy sąd uwzględnia powództwo o stwierdzenie obowiązku zawarcia umowy całkowicie zgodnie z żądaniem powoda; w takich wypadkach orzeczenie sądu stwierdza zawarcie umowy i zastępuje tę umowę. Jeśli zatem sąd wydaje wyrok uwzględniający żądanie zawarcia umowy przyrzeczonej, to takie orzeczenie samo w sobie zawiera już definitywną umowę i nie potrzeba podejmować w tym celu żadnych dodatkowych kroków.

 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Bartosz Michałek

Ekspert w zakresie finansów osobistych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »