| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Jak przeprowadzić łączenie spółek

Jak przeprowadzić łączenie spółek

W kraju mogą się łączyć wszystkie spółki handlowe - kapitałowe i osobowe. Transgraniczne fuzje i przejęcia są natomiast dopuszczalne między spółkami kapitałowymi i komandytowo-akcyjnymi z całej Unii Europejskiej. W praktyce w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym najczęstszą metodą zdobywania silniejszej pozycji na rynku są przejęcia jednych spółek kapitałowych przez inne.

Transgraniczne łączenie spółek
 
Transgraniczne łączenie różnych typów spółek kapitałowych, podlegających prawu różnych państw członkowskich Unii Europejskiej, na podstawie i w granicach przepisów prawa krajowego stanowi jeden ze sposobów korzystania ze swobody przedsiębiorczości. Ma też służyć tworzeniu wspólnego rynku europejskiego. Docelowo przepisy te powinny zatem ułatwić polskim spółkom aktywny udział międzynarodowych fuzjach i przejęciach. Pośrednio nowe regulacje powinny wpływać stymulująco na konkurencyjność polskiego prawa spółek, co może być jednym z istotnych czynników (choć nie samodzielnym) przyciągających kapitał zagraniczny do Polski.
Krajowe spółki kapitałowe mogą się łączyć z zagranicznymi spółkami kapitałowymi w takim samym zakresie, w jakim mogą to czynić między sobą spółki krajowe. W polskich warunkach będzie to zatem dotyczyło spółek akcyjnych, spółek z o.o. oraz w ograniczonym zakresie spółek komandytowo-akcyjnych.
Warunkiem dopuszczalności transgranicznego łączenia spółek jest spełnienie przez spółkę uczestniczącą w takim łączeniu wymogów prawa właściwego - tego, któremu podlega spółka uczestnicząca w procedurze. Dotyczy to podejmowania decyzji co do połączenia ze spółką z innego państwa członkowskiego, ochrony jej wierzycieli, obligatariuszy, osób uprawnionych z papierów wartościowych, udziałowców lub akcjonariuszy. Standard takiej ochrony nie może być niższy niż przy łączeniach krajowych. Jeżeli zatem w łączeniu biorą udział spółki polska i francuska, to każda z nich, niezależnie od tego, czy spółka przejmująca lub nowo zawiązana będzie podlegać przepisom prawa polskiego czy francuskiego, będzie zmuszona spełnić wymagania właściwego dla niej prawa (spółka polska - prawa polskiego, a francuska - francuskiego). Przepisy k.s.h. realizują zasadę minimalnego standardu transgranicznego łączenia dla wszystkich państw członkowskich. Obejmuje to wymagane elementy wspólnego planu połączenia, zasady dotyczące ogłoszenia o tym planie, wymóg sporządzenia i udostępnienia określonej treści sprawozdania organu zarządzającego lub administrującego każdej z łączących się spółek, konieczność sporządzenia i udostępnienia określonej treści pisemnej opinii niezależnego biegłego na temat transgranicznego łączenia dla każdej ze spółek oraz warunki odstąpienia od sporządzania takiej opinii. Kodeks zakłada też zatwierdzanie wspólnego planu połączenia transgranicznego przez zgromadzenie udziałowców każdej z łączących się spółek oraz stanowi warunki odstąpienia od uzyskania takiego zatwierdzenia.
Transgraniczne łączenie wymaga dwuetapowego postępowania kontrolnego.
Etap pierwszy polega na zbadaniu prawidłowości procedury podejmowania decyzji o połączeniu transgranicznym odrębnie dla każdej ze spółek kapitałowych uczestniczących w łączeniu. Procedura ta podlega wyłącznie prawu krajowemu i kończy się wydaniem zaświadczenia niezbędnego do ukończenia połączenia. Polski sąd rejestrowy ma zatem obowiązek zbadać, czy polska spółka spełniła wymogi polskich przepisów regulujących łączenie transgraniczne.
Drugi etap ma dać informację, czy każda ze spółek uczestniczących w transgranicznym łączeniu przeszła wewnętrzną procedurę kontrolną w państwie członkowskim, którego prawu podlega, oraz czy łączące się spółki zatwierdziły wspólny plan połączenia na takich samych warunkach (czy decyzje połączeniowe w spółkach uczestniczących, łączeniu są ze sobą w pełni zharmonizowane). Organ właściwy do zatwierdzenia skuteczności połączenia transgranicznego nie bada ponownie zgodności z prawem procedury łączeniowej poddanej prawu krajowemu, ale polega na zaświadczeniu wydanym przez właściwy organ krajowy. Dzięki temu odpada problematyczny, a w praktyce trudny do wyegzekwowania obowiązek badania przez organ właściwy do zatwierdzenia skuteczności połączenia transgranicznego czynności podjętych przez spółkę podlegającą prawu innego państwa członkowskiego. Jeżeli zatem spółką przejmującą będzie spółka polska, a przejmowaną francuska, polski sąd rejestrowy będzie zaangażowany w drugi etap kontroli. Nie będzie jednak badał merytorycznie, czy francuska spółka spełniła wymagania prawa francuskiego. Zajmie się jedynie badaniem strony formalnej. To zaś może dotyczyć wyłącznie stwierdzenia, czy zaświadczenie jest autentyczne oraz czy zostało wydane przez właściwy organ w państwie członkowskim. W analizowanym przykładzie polski sąd rejestrowy (to samo dotyczy jego odpowiedników w innych państwach członkowskich) nie ma prawa podważać treści wydanego zaświadczenia przez właściwy organ francuski, ponieważ stanowiłoby to naruszenie zasady autonomiczności kontroli wewnętrznej legalności transgranicznego łączenia, a w konsekwencji suwerenności poszczególnych porządków prawnych.
PRZYKŁAD
ŁĄCZENIE MIĘDZYNARODOWE
Jan Iksiński jest właścicielem wszystkich udziałów w dwóch polskich spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. Prócz tego ma wraz z synem 100 proc. udziałów w spółce z o.o. w Republice Federalnej Niemiec. Założył także wraz z dwoma Ukraińcami we Lwowie spółkę kapitałową podlegającą prawu ukraińskiemu. Wszyscy wspólnicy owych czterech podmiotów doszli do wniosku, że sensowne byłoby połączenie organizacyjne i prawne. Dla spółki, która miała - zdaniem wspólników czterech spółek zainteresowanych fuzją - zastąpić je, wybrali prawo polskie. Niestety, w ostatniej chwili radca prawny udzielający porad Janowi Iksińskiemu uświadomił mu, że zgodnie z intencją właścicieli, połączone mogą zostać jedynie spółki z obszaru UE, czyli dwie polskie i niemiecka GMBH. Nie ma przy tym znaczenia, czy łączenie zostałoby przeprowadzone przez fuzję, dla której zostałaby utworzona nowa polska spółka kapitałowa, czy przez przejęcie (przez polską spółkę Jana iksińskiego). Spółka ukraińska nie może zostać poddana tej procedurze, ponieważ takiej ewentualności nie przewiduje kodeks spółek handlowych, mówiący w art. 491 par 11 o podmiotach mających siedzibę statutową, zarząd lub zakład główny na terenie UE lub w Norwegii, Islandii, względnie w Liechtensteinie. Tymczasem ani Ukraina nie należy do Wspólnoty czy EOG, ani ukraińska spółka nie spełnia wymagań organizacyjnych stawianych przez k.s.h. Możliwe jest więc tylko połączenie spółek polskich i niemieckiej.
 
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Najda Consulting

Realizacja projektów inwestycyjnych dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »