| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Ochrona praw wykonawcy w umowach budowlanych

Ochrona praw wykonawcy w umowach budowlanych

Od tego, jaki typ umowy - o roboty budowlane czy o dzieło - zawrze wykonawca z inwestorem, zależy, czy będzie on sam czy też solidarnie z inwestorem odpowiadał za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Od rodzaju umowy zależy też sposób ustalania wynagrodzenia wykonawcy.

Dochodzenie roszczeń w postępowaniu gospodarczym jest znacznie bardziej sformalizowane niż w zwykłym postępowaniu cywilnym. Daleko posunięty rygoryzm postępowania gospodarczego zmusza strony sporu do zachowania najwyższej uwagi w toku prowadzenia sprawy i skłania większość przedsiębiorców do korzystania z pomocy profesjonalnych pełnomocników procesowych - radców prawnych i adwokatów.
Zgodnie z ogólną regulacją art. 187 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego - tj. m.in. zawierać oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, oznaczenie rodzaju pisma, osnowę wniosku lub oświadczanie oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności, podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, wymienienie załączników. Nadto pozew winien zawierać dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna. Powinien on także zawierać przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu. Dodatkowo, na podstawie art. 47912 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, w postępowaniu gospodarczym w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie, pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania. Dodatkowe dowody będzie mógł podać jedynie wówczas, gdy wykaże, iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. Oznacza to, iż powód już na wstępnym etapie postępowania nie tylko powinien być w stanie precyzyjnie określić swoje żądania procesowe oraz przedstawić wyczerpujący wywód uzasadniający stawiane przez siebie tezy, ale także złożyć wszystkie posiadane dowody.
Praktyka orzecznicza sądów wykazuje, że wiele pozwów zostaje oddalonych właśnie ze względu na niewypełnienie przez powoda obowiązku przytoczenia wszystkich dowodów uzasadniających żądanie. Podkreślić należy, iż uznanie późniejszych prób powoda, podejmowanych w toku postępowania, przedstawienia nowych twierdzeń lub złożenia nowych dowodów, zależy nie tylko od umiejętności wykazania, że przedstawienie ich nie było możliwe już w pozwie, ale również od dyskrecjonalnej oceny sądu. Sytuację procesową powoda w tym zakresie z reguły dodatkowo zaś utrudnia aktywność pozwanego, który usiłuje wykazać, że powód mógł przedstawić nowe twierdzenia i dowody wcześniej - tzn. w pozwie, a nie zrobił tego ze swojej winy, w konsekwencji czego jego działanie należy uznać za podlegające prekluzji dowodowej - czyli spóźnione.
Zgodnie z wymogiem art. 47912 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego - powód powinien dołączyć do pozwu odpis reklamacji lub wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania i oświadczenia co do stanowiska pozwanego w tym przedmiocie oraz informację lub odpisy pism świadczących o próbie wyjaśnienia spornych kwestii w drodze rokowań. Niezłożenie odpisu wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania lub reklamacji może być jednak usunięte w trybie art. 130 kodeksu postępowania cywilnego. Na podstawie tego przepisu, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia lub uzupełnienia go w terminie tygodniowym, a po bezskutecznym upływie terminu przewodniczący zwraca pismo stronie. Pismo zwrócone nie wywołuje przy tym żadnych skutków, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma procesowego do sądu, co oznacza, że powód może wnieść pozew ponownie. W praktyce może się jednak okazać, że roszczenie powoda w międzyczasie ulegnie przedawnieniu, w konsekwencji czego kolejna próba złożenia pozwu nie doprowadzi do zasądzenia roszczenia od pozwanego.

MARCIN ASŁANOWICZ

radca prawny, prowadzi Dział Procesowy w Baker & McKenzie

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jan Furtas

konsultant podatkowy w Instytucie Studiów Podatkowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »