| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o.

Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o.

Członkowie zarządu spółki z o.o. odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania, jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Członek zarządu może się jednak uwolnić od tej odpowiedzialności, jeśli wykaże, że we właściwym czasie złożono wniosek o ogłoszenie upadłości lub niezgłoszenie wniosku nastąpiło nie z jego winy.

Orzeczenie przeciwko spółce
 
Spółka nie byłaby stroną postępowania wszczętego przeciwko członkowi zarządu i ewentualny wyrok nie miałby powagi rzeczy osądzonej w stosunku do spółki. Z uwagi na treść art. 366 k.p.c. wydany przez sąd wyrok nie wiązałby spółki, co oznacza, że w razie wytoczenia powództwa przeciwko spółce mogłoby zapaść orzeczenie o odmiennej treści. Taką sytuację należy zaś uznać za niedopuszczalną. Z powyższego wynika więc konieczność dysponowania przez wierzyciela dochodzącego roszczeń w trybie art. 299 k.s.h. orzeczeniem uzyskanym przeciwko spółce, z którego wynikało będzie zobowiązanie spółki. Rodzi się pytanie, czy wierzyciel nie mógłby jednym pozwem dochodzić zapłaty należności od spółki i członka zarządu. Na tak postawione pytanie należałoby udzielić odpowiedzi przeczącej. Łączne pozwanie spółki i członka zarządu byłoby możliwe jedynie w sytuacji uregulowanej przepisami k.p.c., tj. w razie wystąpienia współuczestnictwa w sporze (por. art. 72 i nast. k.p.c.). Należy uznać, że w omawianej sytuacji nie zachodzi żaden z przypadków współuczestnictwa, inne są podstawy odpowiedzialności spółki i członków zarządu. Ponadto zauważyć należy, że odpowiedzialność członków zarządu jest odpowiedzialnością subsydiarną wobec odpowiedzialności spółki, co nie pozostaje bez wpływu na interpretacje omawianej przesłanki. Rozstrzygnięcie o istnieniu zobowiązania spółki ma dla postępowania przeciwko członkom zarządu charakter prejudycjalny.
Wykazanie przesłanki istnienia zobowiązania spółki jest dokonane tylko w razie dysponowania przez wierzyciela tytułem wykonawczym przeciwko spółce. Powinien to być tytuł wykonawczy, a nie tytuł egzekucyjny, choć kwestia ta należy do spornych w doktrynie i orzecznictwie. W orzecznictwie SN, wydawałoby się, iż jest ugruntowany pogląd, że wystarczające jest dysponowanie przez wierzyciela tytułem egzekucyjnym (por. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 416/01, OSNC nr 7-8/2004, poz. 129), choć w wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. SN orzekł jednak, iż wobec utraty przez spółkę bytu prawnego zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek pozwalający w drodze wyjątku na wykazanie istnienia wierzytelności wobec spółki w procesie przeciwko członkom jej zarządu (II CSK 300/06, Glosa 4/2007, s.10).
Nie wydaje się też prawidłowe wykazanie istnienia zobowiązania w inny sposób, w szczególności trudno uznać za właściwe wykazanie tej przesłanki bez uzyskania przez wierzyciela orzeczenia zasadzającego należności wierzyciela, a poprzestanie na innych dowodach, jak np. oświadczeniu zarządu spółki o uznaniu długu. Choć w niektórych sytuacjach byłoby to być może rozsądne rozwiązanie i ułatwiałoby wierzycielom dochodzenie roszczeń, nie wydaje się uzasadnione wykazywanie tym sposobem istnienia zobowiązania. Okoliczność ta powinna być bowiem wykazana w sposób nie tylko niebudzący wątpliwości, ale także niepozwalający na jego późniejsze kwestionowanie. Brak orzeczenia sądowego (czy innego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności) rodzi zawsze ryzyko późniejszego wydania przez sąd orzeczenia o odmiennej treści. Sytuację taką, zważywszy na charakter odpowiedzialności członków zarządu, należy uznać za niedopuszczalną.
Zakładając, że w celu dochodzenia przez wierzyciela zapłaty zobowiązań spółki przez członka zarządu należy uprzednio uzyskać wyrok zasądzający te należności, należy odpowiedzieć na kolejne pytanie, czy treść takiego wyroku jest wiążąca dla członka zarządu, czy też może on kwestionować istnienie zobowiązania i jego zakres. Wydaje się słuszniejszy wniosek, iż nie można uznać za dopuszczalne kwestionowanie przez członka zarządu, w toku postępowania prowadzonego wskutek wytoczenia przez wierzyciela powództwa opartego o art. 299 k.s.h., treści i zakresu zobowiązania spółki (pogląd odmienny zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 kwietnia 2007 r., V CSK 55/07, Glosa 4/2007). O ile wniosek ten nie powinien budzić wątpliwości w odniesieniu do zarzutów pozwanego członka zarządu dotyczących zdarzeń z okresu przed wydaniem orzeczenia przeciwko spółce, to sytuacja jest bardziej skomplikowana w razie podniesienia zarzutów dotyczących okresu po wydaniu wyroku oraz po nadaniu klauzuli wykonalności, a w szczególności zarzutu dokonania zapłaty zobowiązań wobec wierzyciela przez spółkę lub inne osoby. W tym ostatnim przypadku wskutek dokonania zapłaty należności dochodzi do wygaśnięcia zobowiązania. Skoro zaś istnienie zobowiązania jest jedną z dwóch przesłanek odpowiedzialności członków zarządu, to brak tejże przesłanki musi skutkować nieuwzględnieniem powództwa. Stwierdzenie, że okoliczności te (czyli dokonanie zapłaty) mogą być przedmiotem badania jedynie w postępowaniu wszczętym wskutek powództwa przeciwegzekucyjnego, nie wydaje się być słuszne. W razie spełnienia świadczenia przysługującego wierzycielowi po uprawomocnieniu się wyroku oczywistym jest, że w razie wszczęcia egzekucji spółka, zgodnie z art. 840 par. 1 pkt 2 k.p.c., ma możliwość kwestionowania tytułu wykonawczego w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego. Uprawnienie to przysługuje jednak dłużnikowi, czyli spółce, a nie innym podmiotom.
 
reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Szkoła Jazdy Subaru

Kursy z doskonalenia techniki jazdy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »