| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Proces wdrażania systemu IT

Proces wdrażania systemu IT

Proces wdrożenia IT obejmuje zazwyczaj kilka etapów: od wyboru wykonawcy, poprzez negocjacje umowy, wdrożenie i uruchomienie pilota systemu, wdrożenie masowe, na starcie produkcyjnym skończywszy. Po końcowym etapie rozpoczyna się użytkowanie systemu, któremu zwykle towarzyszy jego utrzymanie (serwis). Każdy z tych etapów i sprawność przechodzenia kolejno przez każdy z nich odgrywa bardzo ważną rolę w powstaniu końcowego produktu - wdrożenia i działania systemu IT.

Umowa licencyjna
 
Co do zasady istnieją dwa sposoby uzyskania prawa do korzystania z efektów wdrożenia (oprogramowania i powiązanej dokumentacji): licencja lub nabycie praw autorskich majątkowych. W przypadku gdy podstawą do wdrożenia jest tzw. oprogramowanie standardowe możliwe jest zwykle jedynie uzyskanie licencji. Możliwości negocjowania warunków takich licencji w przypadku dużych producentów są zasadniczo bardzo ograniczone. Licencja na oprogramowanie standardowe zwykle obejmuje prawo do uzyskiwania nowych wersji tego oprogramowania czy też łat (patch) dla usuwania ujawnionych w oprogramowaniu standardowym błędów.
W odniesieniu zaś do tzw. produktów wdrożenia (oprogramowania oraz dokumentacji napisanej na potrzeby konkretnego klienta) na rynku spotyka się dwie tendencje: nabywanie praw autorskich majątkowych lub licencjonowanie.
Zamawiający naciskają czasami na przeniesienie praw autorskich majątkowych zamiast licencji z następujących przyczyn:
- potencjalne ryzyko upadłości lub likwidacji wykonawcy (co może rodzić problemy przy określeniu właściciela praw autorskich, czyli licencjodawcy, a konsekwentnie problemy z legalnością licencji);
- ograniczona trwałość licencji zawartej na okres dłuższy niż pięć lat - część prawników jest zdania, że taka licencja zawsze może zostać przez licencjodawcę wypowiedziana, nawet gdy nie doszło do jej naruszenia (wypowiedzenie bez przyczyny).
Takie stanowisko po stronie zamawiających spotyka się z oporem wykonawców, którzy argumentują, iż tworzone przez nich prace są bazą dla prowadzonej działalności i trudno jest zwłaszcza przy wdrażaniu produktów standardowych (gdzie wtedy przedmiotem przeniesionych praw na oprogramowanie i dokumentacja pisana na potrzeby konkretnego klienta) się ich całkowicie wyzbyć - w niektórych przypadkach nie ma możliwości przeprowadzenia wdrożenia na wiele równorzędnych sposobów i sprzedaż praw uniemożliwiłaby w praktyce przeprowadzenie wdrożeń danego systemu dla innych klientów. W takich sytuacjach wykonawcy zwykle oczekują wyższego wynagrodzenia, co ma zrekompensować im utracone możliwości prowadzenia innych projektów. W praktyce prawidłowo skonstruowana licencja jest wystarczająca i poważny dostawca nie zaryzykuje korzystania z prawa do wypowiedzenia licencji bez powodu (zakładając posiadanie takiego uprawnienia), gdyż byłoby to komercyjnym samobójstwem, podważającym wiarygodność dostawcy.
Niezależnie od wybranej koncepcji należy pamiętać, że zarówno licencja, jak i przeniesienie praw, dotyczy wyłącznie tzw. majątkowych praw autorskich. Autorskich praw osobistych twórców nie można przenosić i jedyne, co zamawiający może zrobić to zobowiązać wykonawcę do zwolnienia z odpowiedzialności zamawiającego w razie podniesienia przez osoby uprawnione dopraw osobistych roszczeń wobec zamawiającego. W praktyce może chodzić tu o osoby fizyczne uczestniczące w danym projekcie po stronie wykonawcy.
Niezależnie od przyjętej koncepcji postanowienia dotyczące zagadnień prawno-autorskich muszą być skonstruowane zasadniczo analogicznie, a przede wszystkim precyzyjnie określać tzw. pola eksploatacji, czyli sposób korzystania z danego oprogramowania czy dokumentacji. Polskie prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga, aby umowa dla swej skuteczności wyraźnie wskazywała objęte nią pola eksploatacji i wyraźnie określała, że umowa przenosząca prawa autorskie lub dotyczące licencji jest odpłatna. Dokładne sprecyzowanie tej kwestii jest zatem głównie w interesie zamawiającego - polskie prawo autorskie zasadniczo chroni twórców (co w tym konkretnym przypadku oznacza wykonawcę). Ponadto licencja (jeśli strony wyraźnie nie uzgodnią inaczej) jest udzielana tylko na okres pięciu lat na terytorium kraju, w którym licencjobiorca ma swoją siedzibę i nie obejmuje prawo udzielania licencji dalszych (sublicencji), np. podmiotom z grupy zamawiającego.
Jednym z istotniejszych uprawnień jest kwestia prawa modyfikacji oprogramowania oraz prawa korzystania z tzw. utworów zależnych (opracowań oryginału). Zasadniczo w interesie zamawiającego jest uzyskanie takiego uprawnienia celem ewentualnego uniezależnienia się od wykonawcy. Należy jednak pamiętać, że w przypadku produktów standardowych, prawo do modyfikacji jest ograniczane do realizacji wbudowanych w dane oprogramowanie możliwości zmian poprzez tzw. parametryzację. W innych przypadkach dla skutecznej realizacji prawa do modyfikacji, konieczne jest również uzyskanie dostępu do kodu źródłowego, aby uniknąć ryzykownego i żmudnego analizowania w kodzie wynikowym programu choćby poprzez próby dekompilacji czy też innych operacji na kodzie wynikowym.
Pamiętajmy: ewentualny brak precyzji lub braki postanowień prawnoautorskich uderzają zasadniczo tylko w zamawiającego. Polskie prawo autorskie zawiera bowiem wiele domniemań na korzyść wykonawcy, które w dużym uproszczeniu da się sprowadzić do jednego: jeśli czegoś w umowie nie zastrzegłeś, to nie wolno ci tego robić.
 
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Bartosz Michałek

Ekspert w zakresie finansów osobistych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »