| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Nowe zasady odpowiedzialności firm ubezpieczeniowych

Nowe zasady odpowiedzialności firm ubezpieczeniowych

10 sierpnia wchodzą w życie znowelizowane przepisy kodeksu cywilnego, które wprowadzają istotne zmiany w umowie ubezpieczenia. Dzięki nim klient firmy ubezpieczeniowej będzie mógł zaoszczędzić na opłatach, szybciej uzyska odszkodowanie. Zlikwidowano też lukę pozwalającą na pozbawienie poszkodowanych wypłaty z polisy odpowiedzialności cywilnej sprawcy.

Wszystko wskazuje na to, że twórcy projektu zmian w kodeksie cywilnym nie wzięli pod uwagę ich wpływu na ubezpieczenia grupowe. Przepisy w nowym kształcie mogą sprawić wiele nowych problemów zarówno ubezpieczycielom, jak i ubezpieczającym czy samym ubezpieczonym.
Według starych przepisów ubezpieczający, czyli pracodawca czy bank zawierał umowę ubezpieczenia, a ubezpieczony, czyli pracownik lub klient, deklarował tylko przystąpienie do niej, wyrażając zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową. Obecnie istnieje problem, w jaki sposób interpretować przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy ubezpieczenia na życie. Czy dotychczasowa praktyka będzie akceptowana przez sądy bądź inne organy uprawnione do weryfikacji dokumentów ubezpieczenia na gruncie nowych przepisów. Jeśli ściśle i literalnie odczytywać nowe przepisy, oznaczałoby to, że ubezpieczony powinien wyrażać zgodę na zawarcie umowy ubezpieczenia. Taka interpretacja byłaby niezgodna z ideą ubezpieczeń grupowych, gdyż umowa ubezpieczenia jest zawierana pomiędzy bankiem czy też pracodawcą a ubezpieczycielem, zaś ubezpieczony (klient lub pracownik) wyraża zgodę na objęcie ubezpieczeniem. Jeżeli przyjąć literalną interpretację przepisów, oznaczałyby, że grupowa umowa powinna być zawierana dla każdego ubezpieczonego.
Dodatkowo, w przypadku zmiany warunków umowy ubezpieczenia na niekorzyść ubezpieczonego, trzeba będzie uzyskać zgodę na taką zmianę wszystkich ubezpieczonych, a więc nie tylko pracownika, ale też bliskie mu osoby, jeśli są objęte ubezpieczeniem.
Tu pojawia się też istotny problem określenia, czy zmiany wprowadzone w umowie ubezpieczeniowej powinny zostać uznane za korzystne czy nie, z punktu widzenia ubezpieczającego. Wiadomo, bo tak jest obecnie, że jeśli zmiana pociąga za sobą podwyżkę składki, to potrzebna jest zgoda ubezpieczonego pracownika lub klienta. Za to w sytuacjach, gdy zmianie będą ulegały tylko ogólne warunki ubezpieczenia, trzeba będzie każdorazowo ocenić, czy jest to korzystne dla ubezpieczonego czy nie. W praktyce może zaistnieć problem, gdyż dla jednych zmiana może być korzystna zaś dla innych już niekoniecznie.
Z kolei w ubezpieczeniach majątkowych najważniejszym dylematem jest kwestia zwrotu składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia w przypadku wygaśnięcia stosunku ubezpieczeniowego. Spotkałam się z interpretacją, że będzie on przysługiwał również wtedy, gdy mamy tzw. szkodę całkowitą, tzn. przedmiot ubezpieczenia został całkowicie zniszczony (np. spalony dom) czy został on utracony (np. kradzież samochodu). Bylibyśmy chyba jedynym krajem, w którym obowiązywałaby taka zasada. Założenie, że jeśli kupiliśmy ubezpieczenie i dwa dni później nasz samochód zostanie skradziony, a ubezpieczyciel będzie musiał oddać nam składkę za pozostałe 362 dni roku, należałoby uznać za bezzasadne, gdyż w takim wypadku ochrona ubezpieczeniowa została już wykorzystana. Dlatego nie uważam, by w takim przypadku ubezpieczyciel musiał zwracać składkę. Nie wiadomo jednak, jakie stanowisko zająłby w tej kwestii sąd.
 

BEATA BALAS-NOSZCZYK

partner w Kancelarii Lovells

 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Nawrocki

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »