| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za zawyżenie wartości aportu

Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za zawyżenie wartości aportu

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest najpopularniejszą formą używaną dla średnich - w potocznym znaczeniu - przedsiębiorstw. Nie znaczy to jednak, że nie rodzi ona w praktyce problemów. Nawet osoby prowadzące sprawy takiej spółki i reprezentujące ją nie zawsze mają świadomość wszystkich swych obowiązków i zagrożeń wynikających z ich niedopełnienia, podobnie zresztą jak wspólnicy.

Przedawnienie
 
Do odpowiedzialności uregulowanej w art. 175 k.s.h., jako niezwiązanej z działalnością gospodarczą, nie może być zastosowany przewidziany art. 118 k.c. trzyletni termin przedawnienia. W konsekwencji braku zakwalifikowania omawianej podstawy odpowiedzialności do odpowiedzialności odszkodowawczej typu deliktowego nie jest również możliwe zastosowanie art. 442 k.c. Wydaje się więc, że najwłaściwsze będzie uznanie, że roszczenie spółki wynikające z art. 175 k.s.h. ulega przedawnieniu z upływem ogólnego, dziesięcioletniego terminu przedawnienia.
 
Właściwość sądu
 
Powództwo wytoczone na podstawie art. 175 k.s.h. ma prowadzić do zasądzenia odpowiedniej kwoty. Odpowiada ona brakującej wartości aportu, czyli różnicy między wartością, według której aport został przyjęty do spółki, a jego wartością zbywczą.
W zakresie właściwości miejscowej sądu kontrowersje mogą pojawiać się w związku z treścią art. 298 k.s.h., zgodnie z którym powództwo o odszkodowanie przeciwko członkom organów spółki oraz likwidatorom wytacza się według miejsca siedziby spółki. Przepis ten dotyczy więc powództw o odszkodowanie. W konsekwencji właściwość określoną według siedziby spółki należy przyjąć w odniesieniu do odpowiedzialności uregulowanej w art. 292 i 293 k.s.h.
Teoretycy nie są jednak zgodni w sprawie zastosowania art. 298 k.s.h. do odpowiedzialności przewidzianej w art. 175 k.s.h. Część przedstawicieli doktryny uważa, że przepisu tego nie stosuje się w sytuacjach określonych w art. 175 k.s.h. Inni przeciwnie, dopuszczają zastosowanie normy określonej w art. 298 k.s.h. Niekiedy w przypadku odpowiedzialności uregulowanej w art. 175 k.s.h. przyjmuje się właściwość sądu zgodnie z art. 40 k.p.c. Oba te przepisy - art. 298 k.s.h. i art. 40 k.p.c. - określają właściwość sądu według miejsca siedziby spółki. Zważywszy, że roszczenia z art. 175 k.s.h. nie mają charakteru odszkodowawczego, nie ma podstaw do zastosowania art. 298 k.s.h. Wątpliwości może jednak budzić, czy roszczenia przeciwko członkom organów spółki, w tym przeciw członkom zarządu niebędącym wspólnikami spółki, oparte o art. 175 k.s.h., powinny być kierowane zgodnie z właściwością określoną w art. 40 k.p.c., skoro przepis ten określa właściwość dla spraw ze stosunku spółki. Należałoby więc uznać, że według właściwości określonej w art. 40 k.p.c. mogą być kierowane sprawy wyłącznie przeciw wspólnikom oraz członkom zarządu, będącym jednocześnie wspólnikami spółki. Oznacza to, że przeciwko pozostałym zarządcom powództwo winno być kierowane według właściwości ogólnej, tj. miejsca zamieszkania pozwanego (art. 27 k.p.c), choć należy pamiętać, że kwestia ta należy do zagadnień spornych.
Obok właściwości miejscowej istotne jest również określenie, jaki charakter ma sprawa - cywilna czy gospodarcza (Zgodnie z obowiązującym do 20 marca tego roku art. 4791 par. 2 pkt 1 k.p.c. sprawami gospodarczymi są m.in. sprawy ze stosunku spółki. Za tydzień art. 4791 par. 2 pkt 1 otrzymuje brzmienie, zgodnie z którym sprawami gospodarczymi są sprawy ze stosunku spółki oraz dotyczące roszczeń, o których mowa w art. 291-300 i art. 479-490 k.s.h. W pierwszej kolejności trzeba więc teraz będzie odpowiedzieć na pytanie, czy sprawa wszczęta przeciwko członkom zarządu o zasądzenie kwoty odpowiadającej brakującej wartości aportu zgodnie z art. 175 k.s.h. jest sprawą ze stosunku spółki. Wątpliwości wynikają z faktu, że członek zarządu nie musi być wspólnikiem, a tym samym nie jest osobą podpisującą umowę spółki. Dlatego sporne jest, czy sprawa skierowana przeciw członkowi zarządu może być traktowana jako sprawa ze stosunku spółki. Zagadnienie to było też - choć nie wprost - poruszane w orzecznictwie sądowym. W orzeczeniu z 27 lutego 1995 r. SN orzekł, że sprawą ze stosunku spółki, w rozumieniu art. 4791 par. 2 pkt 1 k.p.c. jest także sprawa wytoczona przez wspólnika przeciwko członkowi władz spółki o odszkodowanie (art. 294 par. 1 k.h.), gdy w dacie wniesienia pozwu nie był on już wspólnikiem (uchwała SN z 27 lutego 1995 r., III CZP 18/95, OSNCP z 1995, z. 7-8, poz. 103). Zarówno z tezy tego orzeczenia, jak i jego uzasadnienia wynika, że sprawą ze stosunku spółki jest sprawa pomiędzy spółką a członkiem jej organu, gdy jest on lub był w wspólnikiem spółki. W obu sytuacjach możemy bowiem mówić o sporze wynikającym ze stosunku spółki. Argumentację tę należy uznać za słuszną. Oznacza to, ze gdy członek zarządu nie jest i nie był wspólnikiem, to sprawa przeciwko niemu nie jest sprawą że stosunku spółki (nie ma charakteru sprawy gospodarczej). Spór ten, w zakresie odpowiedzialności członków zarządu uregulowanej w art. 291-300 k.s.h., przestanie mieć znaczenie po 20 marca, ale wątpliwości mogą pozostać w odniesieniu do art. 175 k.s.h., który nie został wymieniony w art. 4791 par. 2 pkt 1 k.p.c.
 
reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Kurczab-Ligienza

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »