| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za zawyżenie wartości aportu

Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za zawyżenie wartości aportu

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest najpopularniejszą formą używaną dla średnich - w potocznym znaczeniu - przedsiębiorstw. Nie znaczy to jednak, że nie rodzi ona w praktyce problemów. Nawet osoby prowadzące sprawy takiej spółki i reprezentujące ją nie zawsze mają świadomość wszystkich swych obowiązków i zagrożeń wynikających z ich niedopełnienia, podobnie zresztą jak wspólnicy.

Kiedy odpowiadają członkowie zarządu
 
W spółce z o.o. istnieje znacznie większa swoboda kształtowania treści umowy spółki i deklarowania wartości aportów aniżeli w spółce akcyjnej. Przepisy regulujące powstawanie spółki z o.o. i podwyższenie jej kapitału zakładowego nie wymagają szacowania aportu przez biegłego rzeczoznawcę ani sporządzania sprawozdania przez założycieli, jak przewiduje art. 311 k.s.h. w odniesieniu do spółki akcyjnej. Niemniej spotyka się głosy uznające za zasadne dokonywanie takich czynności z własnej inicjatywy przez członków zarządu spółki z o.o. W praktyce wycena aportu w spółce z o.o. ma charakter nieformalny, dokonuje się w drodze uzgodnień. Z pomocy biegłego warto jednak korzystać, gdy pojawiają się wątpliwości co do wartości aportu, chociażby po to, by uniknąć odpowiedzialności. Zarząd ma bowiem obowiązek kontrolowania wkładów wnoszonych przez wspólników. Chodzi o sprawdzenie, czy wkład rzeczywiście został wniesiony i o jego wartość. Zgodnie z art. 167 par. 1 pkt 2 k.s.h. zarząd, zgłaszając spółkę do rejestru, zobowiązany jest złożyć oświadczenie podpisane przez wszystkich członków zarządu, że wkłady na pokrycie kapitału zakładowego zostały przez wszystkich wspólników w całości wniesione. Oświadczenie takie członkowie zarządu składają także przy każdorazowym podwyższeniu kapitału zakładowego.
Interpretację przepisu art. 175 k.s.h. należy rozpocząć od wyjaśnienia pojęcia wartości zbywczej aportu. Należy przez nie rozumieć cenę, za jaką w danym momencie można sprzedać jego przedmiot. Pewną wskazówkę w sprawie prawidłowego określenia tejże ceny może stanowić występujące w przepisach o rachunkowości pojęcie wartości godziwej, tj. kwoty, za jaką dany składnik majątku mógłby zostać wymieniony, a zobowiązanie uregulowane na warunkach transakcji rynkowej, pomiędzy zainteresowanymi i dobrze poinformowanymi, niepowiązanymi ze sobą stronami (art. 28 ust. 6 ustawy o rachunkowości). Choć określenie to używane jest dla celów wymienionych w ustawie, to zawiera też istotne elementy związane z procesem prawidłowego określania wartości zbywczej (pozwala uniknąć ewentualnego wpływu powiązań między stronami transakcji na ustalenie ceny). Nie oznacza to, że kryterium to musi być przyjmowane w każdej sytuacji. Często niezbędne jest indywidualne podejście, uwzględniające specyfikę przedmiotu aportu.
WAŻNE
ZNACZNE ZAWYŻENIE
Nieznaczne różnice wartości wkładów nie stanowią podstawy odpowiedzialności
Zauważyć należy, że w art. 175 k.s.h. mowa jest o znacznym zawyżeniu wartości wkładu w stosunku do jego wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy. Nie każde będzie więc rodziło odpowiedzialność na mocy tego przepisu. Za błędny należy uznać pogląd, że rażąco wygórowane jest przyjęcie aportu po cenie przekraczającej o co najmniej 33 proc. cenę nabycia tej rzeczy (w interpretacji tej wyraźne widać nawiązanie do przepisów prawa podatkowego, np. do art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych). Pogląd ten nie ma żadnego uzasadnienia prawnego i znaczne zawyżenie wartości aportu może mieć miejsce zarówno wtedy, gdy różnica między wartością aportu określoną przez wspólnika a jego wartością zbywczą jest mniejsza niż 33 proc. wartości, jak i wówczas, gdy jest większa.
Przy interpretacji pojęcia znacznego zawyżenia należy w pierwszej kolejności wyjaśnić, jakie znaczenie jest przypisywane tym słowom w języku polskim. Słowo znacznie, zgodnie z wyjaśnieniami zawartymi w Słowniku języka polskiego (PWN, Warszawa 1995) oznacza w dużym stopniu, o wiele, bardzo. Użyty w art. 175 k.s.h. wyraz znacznie jest też dość często używany przez ustawodawcę (art. 193 par. 2, art. 211, art. 231 par. 1, art. 458 k.c.). Orzecznictwo interpretujące pojęcie znacznie dotyczy jedynie art. 231 par. 1 k.c. (np. wyroki SN z 18 listopada 1965 r. (III CR 202/65, OSNC z. nr 9 z 1966 r., poz. 152) oraz z 19 lutego 1998 r. (III CKN 375/97, OSNC z. nr 10 z 1998 r., poz. 161). W pierwszym z nich SN uznał, że różnica ok. 63 proc. nie stanowi znacznej różnicy, a w kolejnym za taką uznał różnicę w stosunku 3:10. Przykłady te obrazują jak niebezpieczne jest stosowanie takiego samego rozumienia jakiegoś pojęcia przy interpretacji różnych przepisów. Płynie stąd wniosek, że zawsze sprawa powinna być oceniana indywidualnie, przy uwzględnieniu jej specyfiki i okoliczności. Czym innym jest bowiem zawyżenie o 10 proc. wartości nowego samochodu ze znaną ceną katalogową, a czym innym gdy mamy do czynienia z know-how. Nie każde zawyżenie wartości wkładu pociąga więc za sobą odpowiedzialność członków zarządu przewidzianą art. 175 k.s.h. Nie byłoby o niej mowy np. w razie nieznacznego zawyżenia wartości wkładu, ale należałoby wtedy rozważyć, czy nie zachodzą podstawy do odpowiedzialności z art. 291 k.s.h., który to przepis reguluje odpowiedzialność członków zarządu za podanie fałszywych danych w oświadczeniach o wniesieniu wkładów przez wspólników.
 
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Rafał Biernacki

Aplikant adwokacki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »