| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Umowa consultingu

Umowa consultingu

Udzielanie informacji, służenie komuś radą lub opinią to odwieczne formy aktywności gospodarczej. Consulting stanowi współczesne ramy organizacyjno-prawne dla tego typu działalności. Nie jest to jednak umowa uregulowana w kodeksie cywilnym.

Odpowiedzialność konsultanta
 
Niejednokrotnie przedsiębiorca zlecający consulting uzależnia swą decyzję co do przyszłych posunięć gospodarczych od stanowiska jednostki consultingowej wyrażonego w opinii. Liczy przy tym na to, że będzie ona oparta na gruntownej znajomości rzeczy.
Nie ma wprawdzie prawnego obowiązku podporządkowania się radom i zaleceniom konsultanta, ale konstruując zasady jego odpowiedzialności względem tego, kto swe decyzje uzależnia od stanowiska wyrażonego w opinii, nie można pominąć szczególnego zaufania łączącego laika z profesjonalistą, mimo że oba podmioty działają w obrocie profesjonalnym (związanym z działalnością gospodarczą), a nie powszechnym. Innymi słowy, sprzeczne z zasadami słuszności wydaje się przeświadczenie, że jednostka consultingowa w ogóle nie odpowiada za skutki urzeczywistnienia jej opinii. Należy wyraźnie odróżnić dwie sytuacje. Pierwsza ma miejsce wtedy, kiedy opinia nie jest wadliwa, a druga, gdy zawiera ona zawinione i istotne błędy powodujące, że gdyby ich nie było, biegunowo odmienne byłyby końcowe wnioski ekspertyzy i podmiot zlecający consulting nie podjąłby określonych decyzji. O ile w pierwszym wypadku zlecający ponosi ryzyko skuteczności opinii, o tyle w drugiej sytuacji otwarta pozostaje droga do konstruowania zasad i zakresu odpowiedzialności jednostki consultingowej za szkody będące następstwem wadliwej ekspertyzy. Wystarczy krótka analiza motywów korzystania z usług consultingowych, by dojść do wniosku, że z wprowadzeniem w życie ekspertyzy dotkniętej zawinionym błędem może łączyć się wymierna szkoda dla zlecającego. W katalogu motywów można przykładowo wskazać zamiar rozpoczęcia działalności gospodarczej, nabycia przedsiębiorstwa, rozpoczęcia inwestycji lub produkcji.
W konsekwencji tego, że mamy do czynienia z umową nienazwaną, źródeł i zakresu odpowiedzialności jednostki consultingowej należy za każdym razem poszukiwać w pierwszym rzędzie w treści konkretnej umowy. Przy braku szczegółowych postanowień mogących służyć rozwiązaniu konkretnej spornej kwestii, nieuchronnie należy sięgnąć do – z natury rzeczy niedoskonałych w stosunku do consultingu – przepisów k.c.
W każdym wypadku konstruowania zasad i przesłanek odpowiedzialności stron umowy uniwersalny charakter mają przepisy ogólne o zobowiązaniach (art. 353 i nast. k.c.) oraz o odpowiedzialności umownej (art. 471 i nast. k.c.). Consulting nie wyłącza także możliwości odwoływania się do zasad odpowiedzialności deliktowej w myśl zasady: kto z winy swej wyrządził szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia (art. 415 i nast. k.c.). Pomocne przy rozwiązywaniu sporu z pewnością będą również przepisy regulujące umowę zlecenia albo o dzieło, w zależności od tego, czy w danym wypadku stosunek consultingu wykazuje cechy zbliżone do dzieła czy do zlecenia.
Z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności jednostki consultingowej warto zwrócić szczególną uwagę na trudności związane z wykazaniem związku przyczynowego między szkodą a treścią opinii. Zgodnie bowiem z ogólnymi regułami zawartymi w art. 361 k.c. jednostka consultingowa odpowiada jedynie za normalne (typowe) następstwa swego działania lub zaniechania. Do wyjątkowych należą sytuacje, w których szkoda jest następstwem jednej przyczyny. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że w razie sporu konsultant będzie mnożyć przyczyny wystąpienia szkody, oddalając je od treści swej opinii. A mogą nimi być w szczególności uchybienia, jakich zlecający dopuścił się przy wprowadzaniu ekspertyzy w życie, w tym np. zbyt późne przystąpienie do prac, niekonsekwentne trzymanie się rad i zaleceń, użycie niestosownych metod, urządzeń czy technologii. Mogą to być także przyczyny obiektywne niezależne od obu stron umowy, jak np. zmiana rynkowych uwarunkowań zaistniała po doręczeniu opinii zlecającemu, których jednostka consultingowa nie mogła przewidzieć, a powodujące niepowodzenie przy realizacji skonsultowanych zamierzeń gospodarczo-organizacyjnych. Wskazane przykładowo współprzyczyny zaistniałej szkody mogą w zależności od okoliczności powodować istotne ograniczenie lub nawet wyłączenie odpowiedzialności jednostki consultingowej. Jest to następstwo zasady, że dłużnik nie odpowiada za okoliczności od niego niezależne. Rozwinięciem jej jest przepis art. 362 k.c., który przewiduje, że jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, to obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
RYZYKO SKUTECZNOŚCI
Z zasady ryzyko skuteczności opinii ponosi zlecający consulting.
SPÓŹNIONA OPINIA
We wszystkich sferach aktywności gospodarczej czas odgrywa istotną rolę, stąd wniosek, że szkoda może się łączyć nie tylko z błędem zawartym w opinii. Istotna jest także terminowość wykonania przez konsultanta zleconych mu czynności.
 
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Aneta Słodzińska - Wawrzonek

Prawnik specjalizujący się w prawie zamówień publicznych, prawie cywilnym i rodzinnym.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »