| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Jak sobie radzić z silniejszym kontrahentem

Jak sobie radzić z silniejszym kontrahentem

Dostawcy sieci handlowych powinni pamiętać, że przy zawieraniu i wykonywaniu umów duży wcale nie może więcej. Świadczenia stron mają być ekwiwalentne. Poza tym nawet w obrocie profesjonalnym niedopuszczalny jest wyzysk, podobnie jak nieuczciwa konkurencja czy wykraczanie przeciw dobrym obyczajom handlowym.

Przedawnienie
 
Najtrudniejszą do przezwyciężenia przeszkodą w dochodzeniu racji małego przedsiębiorcy w jego stosunkach handlowych z supermarketami może być przedawnienie roszczeń. Jego terminy można liczyć różnie, w zależności od przyjętej przez pokrzywdzonego deliktem nieuczciwej konkurencji dostawcę linii dochodzenia roszczeń. Przedawnienie może być dwuletnie, gdy wziąć pod uwagę sytuacje określone w art. 554 k.c. (przepis ten mówi, iż roszczenia z tytułu sprzedaży profesjonalnej, tzn. dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch). Trzyletni termin przedawnienia obowiązuje, gdy uznać od razu, że potrącenia, jakich dopuszczają się supermarkety wobec dostawców, są czynem nieuczciwej konkurencji (art. 20 u.z.n.k. mówi, że roszczenia spowodowane czynami nieuczciwej konkurencji przedawniają się z upływem lat trzech, zaś bieg przedawnienia rozpoczyna się oddzielnie dla każdego naruszenia).
Trzeba więc bezwzględnie pamiętać, by w sprawie roszczeń zagrożonych przedawnieniem wezwać dłużnika przed sąd (bieg przedawnienia przerywa każda czynność przed sądem, a po takim zabiegu terminy przedawnienia zaczynają biec na nowo). Chodzi o ugodowe załatwienie sprawy (art. 185 k.p.c.). O zawezwanie takie – do próby ugodowej – jak to określa ustawa, można się zwrócić do sądu rejonowego ogólnie właściwego dla przeciwnika. Należy tylko zwięźle oznaczyć sprawę. Sąd jednoosobowo przeprowadza postępowanie pojednawcze. W protokole zapisuje się albo ugodę, albo stwierdza niemożność jej podpisania. Z wezwania do ugody jest również ten pożytek, że bez niej nie można by było potem pozwać kontrahenta przed sąd gospodarczy.
KIEDY NASTĘPUJE PRZEDAWNIENIE
O przedawnieniu mówimy, jeżeli wierzyciel (tu dostawca) zaniechał dochodzenia swego roszczenia i trwa to od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.
Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od zaspokojenia wierzyciela, chyba że zrzeka się zarzutu przedawnienia, czyli zechce dobrowolnie wykonać zobowiązanie (nie można jednak zrezygnować przed upływem terminu).
Bieg przedawnienia przerywa każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, jeżeli oczywiście czynność taka została przedsięwzięta w celu dochodzenia lub ustalenia roszczenia albo zmierza do zaspokojenia wierzyciela czy choćby zabezpieczenia roszczenia. Przedawnienie zostaje przerwane także przez wszczęcie mediacji czy wreszcie przez uznanie roszczenia przez osobę (fizyczną lub prawną), przeciwko której owo roszczenie przysługuje.
Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. W razie zaś przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym czy też przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. Tym samym można założyć, że jeśli wierzyciel nie chce dopuścić do przedawnienia ciągle aktualnego roszczenia, powinien nie tylko aktywnie domagać się zwrotu należności od dłużnika, lecz także – gdyby przedawnienie miało lada moment nastąpić – złożyć pozew w sądzie gospodarczym (postępowanie przed sądem arbitrażowym wymaga wcześniejszego zapisu na sąd polubowny, czyli zgodnego ustalenia stron potencjalnego lub zaistniałego już konfliktu co do takiego właśnie sposobu rozwiązania sporu).
 
Łatwowierność ukarana
 
Bywa, że kiedy mały przedsiębiorca wytacza proces sieci, ta nagle proponuje ugodę. Trzeba wówczas dokładnie przyjrzeć się okolicznościom. Jednemu z dostawców hipermarket zaproponował w zamian za zrzeczenie się roszczenia transakcję wartą kilka milionów złotych. Zastrzegł tylko, że kupi wielką partię towarów, jeśli mały przedsiębiorca wystara się o gwarancje bankowe na wypadek, gdyby nie wywiązał się z zamówienia. No i wierzyciel-dostawca zgodził się. Zrzekł się swoich roszczeń i zabezpieczeń. Okazało się jednak wkrótce, że przedwcześnie. Sieć nie zaakceptowała żadnej spośród przedstawionych przez niego gwarancji. Niestety miała do tego prawo. Innym razem przedsiębiorca zrzekł się roszczenia, bo sieć miała zamówić „do dwudziestu partii, po dwieście tysięcy złotych każda”. I zamówiła – dwie partie. Formalnie wszystko znów było w porządku, bo zmieściła się w liczbie „do dwudziestu”. Przykłady pokazują jednak, że zawsze warto starannie rozważyć, na ile kolejne ryzyko może być opłacalne.
 
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Häfele Polska

Producent okuć meblowych i budowlanych, a także elektronicznych systemów kontroli dostępu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »