| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Jak sobie radzić z silniejszym kontrahentem

Jak sobie radzić z silniejszym kontrahentem

Dostawcy sieci handlowych powinni pamiętać, że przy zawieraniu i wykonywaniu umów duży wcale nie może więcej. Świadczenia stron mają być ekwiwalentne. Poza tym nawet w obrocie profesjonalnym niedopuszczalny jest wyzysk, podobnie jak nieuczciwa konkurencja czy wykraczanie przeciw dobrym obyczajom handlowym.

Zasady ogólne
 
Właściciele hipermarketów zakładają, że wolny rynek oznacza nieograniczoną wolność kontraktową. Tymczasem z art. 3531 k.c., mówiącego o granicach swobody umów, wynika, że stronom wolno ułożyć stosunek prawny według uznania, jeśli jego treść lub cel nie sprzeciwiają się nie tylko ustawie, lecz także zasadom współżycia społecznego. Dlatego właśnie – wywiódł SN – przedsiębiorcy prowadzącemu supermarkety nie należy się żadna opłata poza marżą handlową, nawet jeżeli została określona w umowie. Dzieje się tak dlatego, że umowa taka jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jest to nieważność bezwzględna, wynikająca wprost z art. 58 par. 2 k.c.
Warto przy tym pamiętać, że gdyby problem dotyczył tylko części czynności prawnej, to w zasadzie pozostawałaby ona w mocy w pozostałych fragmentach. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy z okoliczności wyraźnie wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby w ogóle dokonana. Wówczas oczywiście jest ona w całości nieważna (art. 58 par. 3 k.c.).
I tu pojawia się problem niezmiernie typowy dla stosunków dostawców z hipermarketami. Otóż starają się one doprowadzić do potrącenia, a właściwie wielokrotnego potrącania należności za towar z dodatkowymi opłatami, np. półkowymi czy z tytułu otwarcia nowego sklepu. Nie wolno się jednak na to godzić, ponieważ żądanie takie jest nieskuteczne. Wynika bowiem z nieważnej części umowy (żądanie dodatkowych opłat jest sprzeczne z dobrymi obyczajami handlowymi, czyli szerzej – z zasadami współżycia społecznego, a więc jest nieważne). Ponadto – skoro żądanie dodatkowych opłat jest czynem niedozwolonym (bo czynem nieuczciwej konkurencji), to zgodnie z art. 505 pkt 3 k.c. należności z tego tytułu nie mogą być potrącane (przepis ten mówi, że nie mogą być umarzane przez potrącenie wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych).
Nie da się też wykluczyć zastosowania przy ocenie umów dostawców z sieciami handlowymi art. 83 par. 1 k.c. Mówi on, że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Tymczasem pojawiają się nowe niedozwolone klauzule w umowach ostatnio proponowanych dostawcom. Osoby decydujące o ich treści zdają sobie sprawę, że stare metody są coraz częściej skarżone i procesy te, jeśli zostały dobrze przygotowane, coraz trudniej jest sieciom wygrać.
Nowe klauzule, które mogą być poczytane za czyny nieuczciwej konkurencji, wymuszają np. na dostawcach wystawianie faktur na kwoty od razu pomniejszone o dodatkowe opłaty – czy to półkowe, czy na promocję towarów, które przecież po dostarczeniu do magazynu kupującego są już jego własnością, a nie dostawcy. W takich wypadkach pobieranie dodatkowych opłat jest ukryte w umowie pod pozorem upustów cenowych, jakich ma dokonać na rzecz kupującego hipermarketu dostawca. Ale metod jest oczywiście więcej. Samo proponowanie dostawcom umów zawieranych przez przystąpienie nie jest jednak sprzeczne z prawem, choć bezsprzecznie i tu kryje się ważny element dominacji.
 
Gdy sieć nie płaci
 
Sieciom handlowym opłaca się przetrzymywać pieniądze należne dostawcom nawet z błahego powodu. Bywa, że karzą w ten sposób niepokornych, choć takie nieprawne działanie nie ma nic wspólnego z np. karami umownymi. Mali przedsiębiorcy, czekając na należności, sami popadają w długi, jeżeli źle zaplanowali interesy i zbyt wielką część swych transakcji zawarli z siecią lub sieciami handlowymi. Kilku czytelników stanęło w ten sposób na progu upadłości.
W razie zwłoki dłużnika (sieci) trzeba więc od niego dochodzić nie tylko odsetek z ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i z art. 481 par. 1 i 2 k.c., lecz także naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Wolno w takiej sytuacji dochodzić odszkodowania za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy (art. 471 k.c.). Co więcej, jeśli sieć wyrządzi dostawcy ze swej winy szkodę, nie powinno się zapominać o dochodzeniu odszkodowania z tego właśnie powodu.
Trzeba domagać się rekompensaty wszystkich strat spowodowanych przez nieuczciwego kontrahenta (art. 415 i nast. k.c.).
 
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ligęzowscy & Partnerzy. Adwokaci i Radcowie Prawni Spółka Partnerska.

Kompleksowa obsługa prawna na rzecz przedsiębiorców i klientów indywiduwalnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »