| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Poradniki > Jak bronić się przed długami małżonka-przedsiębiorcy

Jak bronić się przed długami małżonka-przedsiębiorcy

Na obronę przed długami męża czy żony nie ma ani uniwersalnego, ani idealnego sposobu, jeżeli zobowiązania już powstały, a małżonków łączy wspólność majątkowa. Mimo to warto próbować ratunku w każdej sytuacji. I choć wiele zależy od etapu, na jakim się myśli o asekuracji, to zawsze trzeba dobrze znać swoje prawa i nie poddawać się.

Bez pochopnej zgody
 
Żelazną zasadę odpowiedzialności małżonka za długi drugiego wyraża znowelizowany k.r.o.: jeżeli jedno zaciągnęło zobowiązanie za zgodą drugiego, to wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego. Również na etapie nadawania przez sąd klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu, ważna jest – zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego – ocena, czy jeden małżonek zgodził się na zaciągnięcie zobowiązania przez drugiego. Niekwestionowane jest więc przekonanie na wszystkich etapach procedur windykacyjnych, że skoro on się zadłuża, a ona na to godzi lub odwrotnie, to obydwoje powinni ponosić konsekwencje takiego zachowania. Dlatego majątek wspólny zawsze w takich razach jest narażony. I najczęściej chodzi nie tylko o zobowiązania, dla ważności których k.r.o. wymaga zgody małżonka, lecz również o zobowiązania wynikające z czynności dokonanych z akceptacją, której prawo nie uważa za konieczną. Gorzej, gdy wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Wówczas wierzyciel może domagać się zaspokojenia również z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład tego przedsiębiorstwa. Kiedy więc biznes należy do majątku wspólnego małżonków, to po wszystkie jego składniki mogą wyciągnąć rękę wierzyciele, a małżonek-nieprzedsiębiorca przy najgorszym obrocie spraw może nic nie uratować.
Umowa zawarta przez jednego małżonka bez wymaganej zgody drugiego ma skuteczność zawieszoną, tzn. zależy od potwierdzenia przez niepoinformowaną niekiedy połowicę, przy czym druga strona kontraktu może wyznaczyć na to termin (po jego bezskutecznym upływie powinno w zasadzie być tak, jakby do transakcji nie doszło).
 
Nieskuteczna intercyza
 
Wbrew powszechnym wyobrażeniom intercyza nie jest dobra na wszystkie kłopoty finansowe małżonków. Jej zawarcie, kiedy mąż lub żona-przedsiębiorca popadł już w długi, nie daje pożądanych efektów. Nie uniemożliwia egzekucji powstałych zobowiązań, a czasem nawet naraża małżonków na powództwo o uznanie za bezskuteczną czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, zwane skargą pauliańską. Jeśli wobec tego umowy ustanawiającej rozdzielność majątkową nie zawrą jeszcze narzeczeni albo już małżonkowie, lecz zanim któreś zdąży się zadłużyć, to intercyza będzie skuteczna tylko wobec zdarzeń zaistniałych po jej zawarciu, w dodatku pod kilkoma warunkami. Przede wszystkim trzeba pilnować, by kontrahenci wiedzieli o umowie i o jej rodzaju. Dobrze jest wobec tego wpisywać stosowną klauzulę do dużych czy ryzykownych kontraktów. Warto też, by małżonkowie wspólników, np. spółek jawnych, żądali wpisywania do rejestru przedsiębiorców wzmianki o ich umowie dotyczącej stosunków majątkowych małżeńskich, a więc nie tylko o fakcie i dacie zawarcia intercyzy, lecz również o jej zakresie. Obowiązuje bowiem domniemanie powszechnej znajomości wpisów do Krajowego Rejestru Sądowego (rejestr przedsiębiorców jest jego częścią) i po szesnastu dniach od ogłoszenia informacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym żaden kontrahent nie powinien zasłaniać się niewiedzą o ujawnionej intercyzie. Mimo jednak rzetelnego prawa zasłaniania się umową majątkową małżeńską (gdy jej zawarcie i rodzaj były wierzycielowi wiadome) myli się każdy, kto sądzi, że wystarczy je mieć. Polityka przewagi prawa kontraktowego nad rodzinnym i związana z tym poprawa ochrony praw wierzyciela sięgnęła przy ostatniej zmianie k.p.c. tak daleko, że dodano kilka przepisów, które dopuszczają nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu przeciwko małżonkowi dłużnika, nawet mimo istnienia mającej chronić go intercyzy.
INTERCYZA
Tak nazwano niegdyś umowy majątkowe małżeńskie. Ustawową wspólność można intercyzą rozszerzyć albo ograniczyć, ustanowić rozdzielność majątkową lub rozdzielność wyrównaniem dorobków. Kontrakt taki wolno zawrzeć przed ślubem i po nim, ale zawsze musi mieć formę aktu notarialnego pod rygorem nieważności. Intercyza nie jest nieodwołalna. Może być w każdej chwili zmieniona czy rozwiązana. Gdyby małżonkowie zrezygnowali z umownego ustroju majątkowego i nie postanowili nic innego, to wskutek rozwiązania umowy majątkowej w czasie małżeństwa powstałaby między nimi wspólność ustawowa.
Jeśli zaś intercyzę zawierają narzeczeni, to powinni pamiętać, iż ich umowa stanie się skuteczna dopiero po ślubie. Kontrakt małżonków z reguły wywołuje skutki od razu. Rozdzielność majątkowa najczęściej następuje z chwilą zawarcia intercyzy, lecz dopuszczalne jest także ustalenie daty późniejszej. Nie można natomiast znieść wspólności w umowie z datą wsteczną.
Jeżeli akt znoszący wspólność dotyczy także podziału rzeczy, to dobrze jest je wymienić w tejże umowie.
 
reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jacek Adamczak

Ekspert z zakresu podatków i rachunkowości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »