| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Personel > Motywowanie > Z czym do pracownika?

Z czym do pracownika?

Bon pogrzebowy, operacja zmiany płci i... 20 kilogramów cebuli, czyli o świadczeniach pozapłacowych na świecie.

Firmowe ZOO

Świadczenia pozapłacowe mogą obejmować także zwierzęta. Miłośnicy zwierząt chętnie skorzystają z możliwości objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym także swoich pupili. Czasami zwierzaki można także przyprowadzać do pracy. Ta opcja stała się na tyle popularna, że w niektórych firmach musiały powstać odpowiednie harmonogramy, które określają kto i w który dzień może przyprowadzić swojego ulubieńca.

Piwo i cebula

Zwyczaj wprowadzony przez Kampanię Piwowarską, tj. obdarzanie pracowników raz w miesiącu zgrzewką piwa, na pewno wielu pracownikom przypadł do gustu. Natomiast pracownicy jednej z białoruskich firm w rejonie bragińskim z pewnością poczuli się nieco skonsternowani, gdy zamiast części wypłaty otrzymali bonus w postaci cebuli. Wiceprzewodniczący bragińskiej administracji w swoich wypowiedziach wydawał się być całkiem zadowolony z posiadania 20 kg zdrowych warzyw albo może nawet bardziej z pozbycia się cebuli, na którą nie było popytu. Pracownicy zakładu przez najbliższy czas nie będą musieli zgadywać cóż za niespodziankę szykują im pracodawcy w ramach dodatkowych świadczeń, gdyż w magazynach zalega aż 51 ton cebuli.

Zobacz: Wynagrodzenie a motywacja

Samochód czy odrzutowiec?

Zwykły samochód służbowy to relikt przeszłości. Prezes instytucji kulturalnej J. Paul Getty Trust uznał, iż najlepszym autem służbowym będzie dla niego Porsche Cayenne SUV. Bardzo możliwe, zwłaszcza, że samochód został w pełni wyposażony, miedzy innymi w najlepszy sprzęt nagłaśniający i panoramiczny dach. Z kolei prezes Macy’s Inc., firmy z branży odzieżowej, widocznie obawia się o swoje życie, gdyż do swoich podróży służbowych zakupił opancerzony samochód terenowy marki Hummer. Coraz trudniej zaimponować komukolwiek odrzutowcem czy jachtem. No, chyba że jako bonusem dla pracownika, który może przelecieć się firmowym odrzutowcem na siedzeniu drugiego pilota. Znacznie większe poważanie może wzbudzić parkowanie odrzutowca niedaleko miejsca pracy. Do takiego wniosku doszli właściciele Google Inc., którzy za jedyne $ 1,3 mln rocznie wynajmują miejsce na lotnisku NASA, oddalonym od siedziby firmy w Mountain View jedynie o 3 km. Odrzutowiec bywa też czasami niezbędnym środkiem, aby móc skorzystać z ... firmowego jachtu. Dotyczy to prezesa firmyInfoGroup - Vinoda Gupty posiadającego jacht morski, którego utrzymanie rocznie kosztuje $ 800 tys. Nie byłaby to specjalnie wygórowana kwota, za możliwość odprężenia się po pracy, gdyby nie fakt, że siedziba firmy mieści się w mieście Omaha, w stanie Nebraska, który nie ma dostępu do otwartego morza. Jednak dzięki możliwości korzystania z firmowego odrzutowca, pan Gupta juz po kilku godzinach lotu może rozkoszować się morską bryzą.

Zobacz: Co masz zrobić dziś, zrób jutro… Będziesz miał dwa dni wolnego


Służbowe mieszkanko

Jack Welch, były prezes korporacji GE zasługiwał, według swojego zarządu, na to, co najlepsze. Dlatego firma bez szemrania opłacała miesięczny czynsz za apartament na Manhattanie, wynoszący zaledwie $ 80 tys. Wysoki stopień skomplikowania świadczeń dla menedżerów najwyższego szczebla z amerykańskich spółek prowadzi do wielu absurdów, nie zawsze przypadkowych. Steven Elliot z Bank of New York otrzymał, w ramach pakietu świadczeń pozapłacowych, służbowy apartament. Równocześnie firma zwracała mu koszty, wynikające z faktu, że nie korzystał on z tego lokum. A wynosiły one, bagatela, niecałe $ 150 tys. rocznie.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Skórski

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »