| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Personel > Motywowanie > Nadgorliwość w pracy często się nie opłaca

Nadgorliwość w pracy często się nie opłaca

Wiele osób z różnych względów bierze na siebie zbyt wiele obowiązków służbowych. Regularnie zostają po godzinach, biorą pracę do domu. Często wysiłek takich osób nie jest doceniany przez przełożonych. Dlaczego? Najwidoczniej starają się… za bardzo i nie są asertywni.

W konsekwencji pojawia się poczucie niesprawiedliwości i frustracja, zwłaszcza gdy bycie przydatnym i efektywnym pracownikiem nie pociąga za sobą docenienia, a co za tym nieraz idzie – awansu.

Po co nam asertywność? - kilka wskazówek

Czy w pracy warto się starać?

Jeśli dopuścimy do tego, że wykonywanie zadań przekraczających zakres naszych obowiązków stało się dla innych oczywistością, musimy mieć świadomość, że nie będzie łatwo tego zmienić. Kwestie zakresu obowiązków i godzin pracy powinny zawsze być uzgodnione wcześniej, najlepiej na etapie podpisywania umowy o pracę.

Szef nie awansuje, koledzy nienawidzą

W wielu firmach występuje współzawodnictwo nie tyle pracy, ile długiego przesiadywania w pracy. W obawie przed zwolnieniem każdy chce pokazać, że jest zaangażowany i lojalny ponad normę. Pracownikowi wówczas zależy na tym, żeby inni, a szefowie zwłaszcza, widzieli, że wcale mu się nie spieszy do domu, bo sprawy firmy przedkłada nad wszystko inne.

Jest jednak wielu pracowników, którzy dają z siebie 100 procent, nie boją się podejmować trudnych wyzwań, zrażając do siebie kolegów z pracy. Nic dziwnego: podnoszą oni bowiem poprzeczkę i zwiększają oczekiwania wobec pozostałych pracowników. Sprawiają, że inni wypadają przy nich blado.

Nic dziwnego, że współpracownicy nie darzą ich sympatią, przy czym zwykle nie ma znaczenia, że bezinteresowne osoby mogą lepiej przysłużyć się ogólnemu dobru całego zespołu czy firmy lub realizowanemu zadaniu. Jeśli grupa się od nich odsunie, osoby te albo się poddają, albo przeciwnie – starają się jeszcze bardziej.

Dostrzeżone sukcesy motywują do dalszej pracy

W końcu orientują się, że zostały same: koledzy się od nich odwrócili albo już dawno pozamieniali swoje biurka na kierownicze gabinety. Często nie wiedzą nawet, w jakim miejscu popełniły błąd: przecież tak bardzo się starały…

Na przeciwległym biegunie znajdują się pracownicy, którzy wykonują tylko zadania przewidziane w umowie o pracę i zawarte w zakresie ich obowiązków, a za każde dodatkowe zadanie, a nawet za poprawę jakości swojej pracy żądają dodatkowego wynagrodzenia.

Nie traktują firmy jak wspólnego dobra, o które należy dbać, co w efekcie przyczyni się także do ich korzyści. Zależy im na tym, by wykonać tylko to, co do nich należy i jak najszybciej wrócić do domu. A być może pracownicy zaczynają się cenić i dyktować pracodawcom warunki?

Agnieszka Jastrzębska

19524 - infolinia urzędu pracy
www.zielonalinia.gov.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Arkadiusz Dudkiewicz

Doradca podatkowy, agent celny, prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »