| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Personel > Motywowanie > Sezon urlopowy w pracy: jedni leżakują na plaży, reszta … w biurze

Sezon urlopowy w pracy: jedni leżakują na plaży, reszta … w biurze

Urlopy w pełni. Ale kiedy jedni odpoczywają na plaży, drudzy niechętnie przejmują ich obowiązki. A przecież wiosną i latem trudniej o koncentrację. Słońce za oknem zachęca do leniuchowania, nie pracowania. Dlatego niektórzy angielscy przedsiębiorcy namawiają swoich pracowników do brania laptopów pod pachy i spędzania pracowniczej dniówki na łonie natury czy pod parasolem w kawiarni.

– A to dlatego, że po dłuższej przerwie i „nic-nie-robieniu”, także potrzebujemy nawet kilku dni, aby nabrać rozpędu i przyzwyczaić się do trybu pracy – wyjaśnia Ragan.

Złoty środek? Przygotowanie sobie listy zadań, obowiązków, harmonogramu spotkań, którą najlepiej opracować jeszcze przed wyjazdem na wymarzone wakacje. Dzięki temu bez niepotrzebnego stresu możemy korzystać z uroku wakacji.

I w żadnym wypadku nie wracać do pracy nazajutrz po powrocie z „wakacyjnego raju” – zauważa Ragan. – Warto zostawić sobie jeden dzień na adaptację – można go poświęcić po prostu na przypomnienie sobie, co ważnego mamy do zrobienia po powrocie. Urlop sprawia, że nabieramy dystansu do spraw mniej ważnych i jeśli w tym „dniu buforowym” między wypoczynkiem a pracą zapoznamy się ponownie z tą naszą listą, to będziemy mieli jasno sprecyzowane, czym i w jakiej kolejności trzeba się zająć. Bez tego szybko ulegniemy presji którejś z „arcypilnych”, ale w istocie nieważnych spraw, które zwykle spadają na nas po dłuższej nieobecności.

Co masz zrobić dziś, zrób jutro… Będziesz miał dwa dni wolnego

Zarządzanie absencją pracowniczą – mission possible?

Ktoś robić musi, żeby ktoś mógł się wygrzewać

Ale urlop to czasami radość i przyjemność krótkotrwała. Odpoczywamy tydzień, góra dwa, ale przez pozostały okres wakacyjny często musimy pracować za dwóch. W myśl zasady – ktoś robić musi, żeby ktoś mógł odpoczywać. Pal licho, kiedy polega to tylko na odbieraniu telefonów i informowaniu, że „kolega/koleżanka przebywa aktualnie na urlopie, wygrzewa się na Majorce i wraca w następny poniedziałek”.

– Gorzej, kiedy jesteśmy angażowani w niecierpiące zwłoki sprawy, o których mamy blade pojęcie lub kiedy wychodzi na jaw, że kolega wygrzewający się właśnie na plaży, nie dokończył jakiegoś tematu i powinniśmy rzucić wszystko, żeby ratować sytuację. Skoro obowiązki urlopowiczów musimy w tym czasie umiejętnie godzić ze swoimi własnymi, pracy na pewno jest więcej. Ci wypoczęci powinni zatem pamiętać, aby po powrocie z urlopu symbolicznie odwdzięczyć się swoim zastępcom np. przywiezionym z podróży drobiazgiem – radzi rzecznik agencji pracy.

Tyle, że nie każdy akurat w okresie czerwiec-sierpień ma możliwość „naładowania baterii”. Niektórzy nawet nie chcą.

Wtedy nie muszą przywozić nikomu prezentów a dodatkowo, podejmując się nowych zadań w zastępstwie kolegi, mogą odkrywać w sobie nowe umiejętności.

– A dzięki temu mają szansę „zapunktować” u pracodawcy. Przede wszystkim musimy jednak pamiętać o własnym zdrowiu. Praca pochłania 8 godzin dziennie – tylko od nas zależy co zrobimy z pozostałą częścią długiego letniego dnia.

Aktywny wypoczynek, chociażby spacer w parku, wśród zieleni jest świetną odskocznią od komputerowej rutyny. Doskonałym rozwiązaniem – zalecanym przez specjalistów – jest na przykład jazda na rowerze. Endorfiny i serotoniny uwalniane podczas codziennej porcji wysiłku fizycznego mogą przynajmniej złagodzić brak wakacji nad morzem – podsumowuje Ragan.

Work Express sp. z o.o.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ceret Grzywaczewska

Kancelaria Radców Prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »