| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Personel > Budowanie zespołu > Instrukcja obsługi pozytywnego myślenia

Instrukcja obsługi pozytywnego myślenia

"Tak wiele postanowień, tak wiele marzeń, a jednak na co dzień jakoś się nam to rozłazi. Trzeba odwagi aby spróbować, trzeba determinacji aby wytrwać. Wielu ludzi nigdy nie podjęło próby spełnienia swoich ambicji, ponieważ koncentrując się głównie na miejscu z jakiego startują, widzieli tylko olbrzymi dystans dzielący ich od zamierzonego celu." (fragment z wywiadu z P. Ireną Kwiatkowską, Gazeta Wyborcza, 2009).

Nasze życie pełne jest nowych wyzwań, nowych sytuacji, z którymi czujemy się lepiej lub gorzej. Zależnie od sytuacji bywa tak, że zmiana jest po naszej myśli i reagujemy na nią entuzjastycznie, często jednak mamy opory, obawy, wewnętrzne bariery, które powstrzymują przed działaniem. Wymyślamy różne powody, racjonalizujemy, argumentujemy przed samym sobą i innymi, by tylko nie ruszyć z miejsca, by nie dotykać tematu zmiany, który jest dla nas niewygodny. A przecież jak powiedział już Marek Aureliusz - "Wszechświat jest zmianą; nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli." Skoro tak, to cała nadzieja w naszym sposobie myślenia. Te refleksje nasiliły się u mnie po przeczytaniu kilku pozycji książkowych na temat zmiany, do których nawiążę poniżej.

Jedną z bardzo częstych reakcji na "nowe", na zmianę jest postawa sceptyczna typu: nie, to nie może się udać, to dotyczy innych, nie mnie, ja tak nie potrafię itp. Tego rodzaju myśli naukowcy nazywają eroderami. To myśli, które powodują, że tkwimy uparcie przy swoim, nie dopuszczamy konieczności zmiany, ale czy czujemy się z tym myśleniem dobrze? Jeśli tak, to wspaniale, gratuluję. Ale jeśli nie, to wcześniej czy później takie myślenie prowadzi do niezadowolenia, czy nawet frustracji. Wyjdźmy na ulicę, porozmawiajmy z ludźmi i po 5 minutach przekonamy się jak to działa. Pełno wokół niezadowolonych z życia sceptyków, którzy jednocześnie nic nie robią aby cokolwiek w swym życiu zmienić. Dlaczego tak się dzieje i co zrobić by reagować inaczej?

Drugie podejście, również dość powszechne. To podejście tzw. stratega zmiany. Nie jest to krytyka czy poddawanie w wątpliwość jak u sceptyków, podejście "wiem, co trzeba zrobić." Strateg to ktoś kto rozumie potrzebę działania i wie jak najlepiej zareagować w nowej sytuacji. Co ciekawe, wcale nie oznacza to, że w efekcie podejmie działanie. Przypomnijmy sobie sytuacje z życia wzięte, kiedy rozmawiamy o naszych problemach z ludźmi, którzy nam sprzyjają i chcą pomóc. Jak często w rozmowie używamy stwierdzenia: "wiem, co trzeba zrobić", "wiem, jakie jest najlepsze wyjście" ale jednocześnie z jakiegoś powodu nie robimy nic... tygodniami, miesiącami, latami... Efekt? Niestety, podobny jak u sceptyka. No, może mamy nieco lepsze samopoczucie, bo nie krytykujemy otwarcie, ale co z tego skoro nie podejmujemy działania, by niewygodną dla nas sytuację zmienić, by problem zamienić w możliwość, by stagnację zamienić w pozytywną sytuację dynamiczną, która da nam satysfakcję i radość?

Zobacz: Feromony w biznesie – podobno działają

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Mrugas

ekspert z zakresu prawa pracy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »