| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Emigracja z Polski łatwiejsza, niż przeprowadzka

Emigracja z Polski łatwiejsza, niż przeprowadzka

Wg badan przeprowadzonych przez Lion Bank więcej osób wyjeżdża z Polski, niż przeprowadza się w jej granicach. Jaki jest tego powód? Brak mieszkań, wysokie ceny nieruchomości w Polsce, a także dużo niższa ich atrakcyjność, w porównaniu z innymi państwami z zachodu.

Zobrazujmy te zastrzeżenia na przykładzie, dla którego dostępne są bardziej kompleksowe dane GUS, czyli statystyki meldunkowe. W latach 2011 – 2013 saldo migracji zagranicznych wyniosło w Polsce 30,9 tys. osób. Wyjechało bowiem w tym czasie 73,2 tys. osób, a przyjechało „nad Wisłę” 42,3 tys. osób. W przypadku tych, którzy wyjechali z kraju zachowując meldunek w Polsce, liczba wyjeżdżających też bez wątpienia jest znacznie wyższa niż saldo wyjazdów (różnica między przyjazdami i wyjazdami). Najbardziej odważne szacunki (prof. Krystyny Iglickiej) mówią nawet o wyjeździe 500 tys. osób w samym tylko 2013 roku, w którym łączna liczba Polaków pozostających poza granicami kraju na pobyt czasowy wzrosła wg GUS o 66 tys.

Kiedy dostępnych mieszkań jest mało - drożeją

Trudno w obliczu takich danych nie zaryzykować stwierdzenia, że „nad Wisłą” łatwiej jest podjąć decyzję o emigracji w poszukiwaniu pracy niż w tym samym celu przeprowadzić się do innego województwa. Jest to tym bardziej zaskakujące, że wyprowadzając się do innego województwa nie tworzy się aż tak dużych barier w utrzymywaniu kontaktów z rodziną czy przyjaciółmi, a tym bardziej nie trzeba władać obcym językiem. Te czynniki w opinii Polaków są najważniejszymi barierami w podjęciu decyzji o emigracji do innego kraju Unii (wynika z badania Eurobarometru z 2009 roku). Statystyki potwierdzają jednak, że wspomniane minusy emigracji przegrywają często w starciu z plusami, czyli powodami natury ekonomicznej - poziomem życia i warunkami pracy.

Polecany produkt: Zwrot VAT za materiały budowlane - Poradnik

Te pierwsze często dotyczą „dachu nad głową”, który jak można szacować na podstawie danych Eurostatu w Polsce nawet co trzeci trzydziestolatek musi wciąż dzielić z rodzicami. W naszym kraju problem ten wprost wynika z wciąż niedostatecznej liczby nieruchomości, a ich niska podaż skutkuje wysokimi cenami. Jak wysokimi? Podczas gdy przeciętne wynagrodzenie osoby pracującej na pełen etat w 2014 roku w Polsce wynosiło 2,7 tys. zł netto rocznie, to najnowsze dane GUS (za 2013 r.) sugerują, że przeciętna cena transakcyjna mieszkania wynosiła 209 tys. zł. Na przeciętną nieruchomość mieszkalną osoba pracująca za średnie wynagrodzenie musiałaby odkładać każdą zarobioną złotówkę przez 6,5 lat. Biorąc pod uwagę jedynie Warszawę, miesięczne wynagrodzenie (w stolicy opiewało ono w 2013 roku na 3,7 tys. zł netto) wystarcza, aby kupić 0,53 m kw. przeciętnego używanego lokalu (wg. NBP w IV kw. ’14 roku za metr płacono prawie 7,1 tys. zł). Dla porównania szacunki bazujące na danych Eurostatu i portalu Global Property Guide sugerują, że możliwości zakupowe mieszkańców Kopenhagi, Brukseli, Wiednia, czy Berlina byłyby 2-4 krotnie wyższe.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

mKsiegowa.pl program księgowy

mKsiegowa.pl to program księgowy online dla spółek, stowarzyszeń i fundacji. Magazyn online. Efaktura.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »