| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Rynek nieruchomości – raport za maj 2013

Rynek nieruchomości – raport za maj 2013

Rynek nieruchomości pomimo ciągle spadających cen pozostaje w stanie marazmu. Sytuacji nie zmieniają również sprzyjające warunki kredytowe, od miesięcy obniżany WIBOR i nieznacznie rosnąca średnia pensja. Co się dzieje na rynku nieruchomości?

Ruchów w zakresie stóp procentowych nie ma za to w Szwajcarii, oprocentowanie kredytów we franku pozostaje na stabilnym poziomie od wielu kwartałów, a miesięczna rata zależna jest od wahań kursów. CHF/PLN obniżył się w ciągu miesiąca o kilka groszy, dzięki czemu raty kredytów są o ok. 1-1,5 proc. niższe niż miesiąc temu.

Średnie zarobki

Z opublikowanych w dniu 20 maja br. danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2013 r. wyniosło 3830,89 zł brutto, tj. ok. 2740 zł na rękę. To dokładnie tyle, ile wynosi średnia cena m kw. mieszkania oferowanego do sprzedaży na rynku wtórnym w Cieszynie.

Zobacz także: Jak wpływają na rynek mieszkaniowy obniżki stóp procentowych?

Portal nieruchomości Domy.pl obliczył na zakup jak dużego kawałka mieszkania wystarczy jedno miesięczne wynagrodzenie w największych miastach Polski. Kalkulacja została przeprowadzona w oparciu o średnie ceny m kw. wszystkich oferowanych do sprzedaży mieszkań, mieszkań najtańszych oraz najdroższych, tj. tych z najwyższej półki.

Wyniki obliczeń nie napawają optymizmem – średnia krajowa pensja, czyli 2740 zł netto, nie wystarczy na zakup choćby jednego m kw. przeciętnego mieszkania w żadnym z 18 poddanych analizie miast. Najbliższa gusowskiej średniej – tylko o 180 zł wyższa – jest cena m kw. jakiej oczekują właściciele mieszkań w średnim standardzie w Gorzów Wielkopolskim; wynosi ona 2920 zł.

Zobacz także: Ile zyskujemy na kupnie nieruchomości?

Biorąc pod uwagę ceny mieszkań najtańszych, tj. z najniższej półki (ewentualnie z nieco wyższej, ale o dużych powierzchniach), kwietniowa pensja umożliwiłaby statystycznemu Kowalskiemu zakup w stolicy woj. lubuskiego kawałka lokalu mierzącego 1,36 m kw. Kwota ta wystarczyłaby na ponad jeden m kw. taniego mieszkania także w Łodzi (1,03 m kw.) i Katowicach (1,08 m kw.) i Bydgoszczy (1,13 m kw.). Dla odmiany w Warszawie oraz w Sopocie ceny jednego m kw. nawet najtańszych mieszkań mocno odbiegają od wysokości średniego wynagrodzenia; w obu miastach na zakup m kw. takiego lokalu trzeba by przeznaczyć wypłaty z przeszło 2 miesięcy pracy.

Największe dysproporcje między gusowską średnią a cenami mieszkań dostrzeżemy, jeśli weźmiemy pod uwagę mieszkania z najwyższej półki – komfortowe, luksusowo wykończone i wyposażone apartamenty w najlepszych lokalizacjach. Z analizy portalu Domy.pl wynika, że na zakup jednego m kw. takiego lokum w Rzeszowie statystyczny Kowalski musiałby pracować przeszło 2 miesiące, w Poznaniu już 3, a w Krakowie aż 4. Najwięcej wyrzeczeń wymaga jednak Warszawa i Sopot – w tych miastach na zakup 1 m kw. apartamentu trzeba przeznaczyć przeszło 5 średnich miesięcznych wynagrodzeń.

Zobacz także: Najnowsze dane GUS potwierdzają zastój na rynku nieruchomości

AUTORZY RAPORTU:

Marcin Drogomirecki, Domy.pl - część nieruchomościowa

Marcin Krasoń, Open Finance - część kredytowa

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Wioletta Małota

Konsultant Międzykulturowy i HR, Executive Mentor &Coach

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »