| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Deweloperzy nadal stosują niedozwolone klauzule umowne

Deweloperzy nadal stosują niedozwolone klauzule umowne

Ustawa deweloperska miała zabezpieczać interesy klientów, jednak deweloperzy nadal stosują niedozwolone klauzule umowne. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wskazał aż 135 niedozwolonych klauzul w umowach deweloperskich. Na jakie zapisy szczególnie zwracać uwagę.

Wprowadzona w życie w zeszłym roku ustawa deweloperska, zapewniła kupującym mieszkania dodatkowy zakres ochrony prawnej. Jednak tegoroczna kontrola Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta dowodzi, że na krajowym rynku nadal można trafić na firmy deweloperskie, które stosują niedozwolone klauzule umowne – pisze Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.

W ciągu ubiegłego roku UOKiK zakwestionował aż 135 wątpliwych klauzul, które stosowali niektórzy z rodzimych deweloperów. Większość z nich dotyczyła tak naprawdę kilku kluczowych kwestii. Warto zatem przeanalizować te niedozwolone zapisy, które mogą pojawić się w umowie.

Zobacz także: Rynek nieruchomości: mieszkanie lepiej kupić czy wynająć?

Ograniczone prawo do odstąpienia od umowy

Według Andrzeja Brudzyńskiego z Conse Doradcy Finansowi, jednym z najczęstszych przewinień deweloperów jest próba ograniczania prawa klienta do ewentualnego odstąpienia od umowy. – Jest to sposób na zabezpieczenie się inwestorów przed ryzykiem błędów wykonawcy, a także wzrostem kosztów budowy – mówi Brudzyński.

Dobrym przykładem takiego ograniczania możliwości odstąpienia od umowy, jest klauzula wykryta przez UOKiK. Pewna firma, chcąc uniknąć skutków podwyżki podatku VAT, zawarła w umowie klauzulę, że klient musi zobowiązać się do zakupu mieszkania, które nie odpowiada wcześniejszym ustaleniom cenowym. Mimo że deweloper zastrzegł, że taka podwyżka jest możliwa wyłącznie po ew. wzroście stawki podatku VAT, nie uchroniło go to przed sankcjami ze strony UOKiK-u.

Zobacz także: Ile zyskujemy na kupnie nieruchomości?

Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi zwraca uwagę, że klient w omawianej sytuacji nie jest zobowiązany do sfinalizowania umowy deweloperskiej, zwłaszcza jeśli inwestor modyfikuje samowolnie jej istotne warunki. Według UOKiK taka niezgodność wcześniejszych ustaleń co do ceny, metrażu czy rozkładu mieszkania stanowi przesłankę wystarczającą do odstąpienia od umowy.

Zobacz także: Krakowski rynek nieruchomości: gdzie szukać tanich mieszkań?

Kary umowne

Jeśli podpisujemy umowę deweloperską, trzeba niestety liczyć się z tym, że nieprzestrzeganie wcześniejszych ustaleń może skutkować utratą części wpłacanych środków. Jednak bardzo istotną kwestią jest sprecyzowanie kwoty, jaką deweloper może ewentualnie zatrzymać. Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi zwraca uwagę, że ważny jest sposób obliczania kar umownych.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Bernard Waszczyk

Analityk rynku funduszy inwestycyjnych Open Finance.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »