| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Polaków nie stać na nowe mieszkania

Polaków nie stać na nowe mieszkania

Wielu Polaków nadal nie stać na kupno nowego mieszkania. W większości przypadków mieszkania kupowane są na kredyt. Przyczyną takiej sytuacji są zbyt wysokie ceny mieszkań i za małe wynagrodzenie – na metr kwadratowy przeciętnie pracujemy dwa miesiące. Niestety nic nie wskazuje na poprawę sytuacji.

Niestety, nic nie wskazuje na to, by taki scenariusz się ziścił.

– Powodem jest spodziewany koniec spadków cen mieszkań w ciągu najbliższych kilku miesięcy oraz zmiana tego trendu w średnim terminie – zauważa Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Oznaczałoby to, że wykresy dostępności znów zaczną się obniżać, idąc w stronę rekordowo niskich poziomów z 2007 roku. Czy jest możliwe osiągnięcie tych poziomów lub – o zgrozo – ich przekroczenie? Z jednej strony takiego scenariusza lepiej nie przewidywać, a z drugiej, mimo wszystko, nie należy się obawiać. W każdym razie, by dostępność mieszkań w Polsce zaczęła przypominać bardziej cywilizowany poziom (a więc 1–1.5 mkw. za przeciętną miesięczną pensję), potrzeba raczej dekad niż lat.

Zobacz także: Jak wpływają na rynek mieszkaniowy obniżki stóp procentowych?

– Czy jednak ceny mieszkań w Polsce muszą być tak drogie? I co to znaczy „drogie” albo „tanie”, czy nie jest to kwestia względności pojęć? Bo, czy rzeczywiście to cena mieszkań w Polsce jest za wysoka, czy może jednak średnia płaca jest zdecydowanie zbyt niska? – Zastanawia się Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com. – Jeśli spojrzeć na dane Eurostatu, Polska w tej chwili zajmuje pod względem wysokości zarobków piąte miejsce od końca wśród krajów Unii Europejskiej. Minimalnie wyprzedzamy tylko Łotwę, Litwę, Bułgarię i Rumunię – podkreśla analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Nieruchomości nie są jednak jedynym towarem o niskiej dostępności w Polsce, w odniesieniu do zaawansowanych gospodarek Zachodu.

Zobacz także: Czy wpłaty klientów rzeczywiście wpływają na rachunek powierniczy?

– W zasadzie podobną sytuację mamy teraz w przypadku i innych produktów, jak chociażby nowe samochody, paliwa, energia, markowa odzież, lepsze kosmetyki albo alkohole. Okazuje się też, że coraz bardziej wydłuża się lista produktów żywnościowych, które w Polsce są znacznie droższe niż u naszych zachodnich sąsiadów, którzy są czterokrotnie lepiej uposażeni – mówi Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Jest to oczywiście nieunikniony efekt równania polskich cen do standardów światowych wyceny dóbr i usług, zapoczątkowany ćwierć wieku temu transformacją ustrojową, a następnie przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.

Czy w związku z tym możemy liczyć na dalszą falę spadków cen mieszkań, a co za tym idzie widoczną poprawę ich dostępności? Zdecydowanie nie.

– Przywiązanie polskiego konsumenta do takich dóbr jak nieruchomości mieszkaniowe będzie więc wciąż w Polsce dużym problemem. Niestety jeszcze większym problemem jest brak dostępnej z ekonomicznego punktu widzenia jakiejkolwiek alternatywy do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych młodych Polaków. Oczywiście poza wspomnianą i cieszącą się coraz większą popularnością emigracją – podsumowuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Zobacz także: Rynek mieszkaniowy we Wrocławiu

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Hanna Bartkowiak

Konsultant/Zespół Doradców Unijnych SmartConsulting S.K.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »