| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Jak wygląda sytuacja na rynku mieszkaniowym?

Jak wygląda sytuacja na rynku mieszkaniowym?

Rynek mieszkaniowy powoli wkracza w stan stagnacji. Liczba mieszkań oddawanych do użytku ciągle jest niewiele mniejsza niż w poprzednim roku, jednak deweloperzy nie rozpoczynają nowych inwestycji, często też nie dostają pozwoleń na budowę. Najgorzej sytuacja wygląda w spółdzielniach mieszkaniowych.

Jednak jak pokazują statystyki sprzedażowe głównych deweloperów, nie mamy do czynienia z nadzwyczajnym zanikiem popytu na mieszkania z rynku pierwotnego, a nawet można aktualny wolumen sprzedaży mieszkań z pierwszej ręki określić jako zadowalający, oczywiście jak na okoliczności silnego hamowania koniunktury gospodarczej oraz związanej z tym kiepskiej kondycji krajowego rynku pracy. W związku z tym w najbliższych miesiącach możemy mieć do czynienia z systematycznym spadkiem jakości oferty deweloperskiej, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkań z segmentu lokali najbardziej poszukiwanych. Już w średnim terminie należy więc oczekiwać odczuwalnego zubożenia optymalnej w ostatnich czasach pod względem wyboru oferty deweloperów oraz komfortu szerokiej dostępności mieszkań z możliwością szybkiego zamieszkania – prognozuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Kłopoty nieco większego kalibru stają się udziałem funkcjonowania spółdzielczej formy budownictwa mieszkaniowego. W tym przypadku można już mówić o prawdziwej porażce na wszystkich frontach. Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie trzech miesięcy 2013 roku oddały wprawdzie do użytkowania tylko niecałe 9 proc. mniej mieszkań niż przed rokiem, jednak rozpoczęły budowę zaledwie 256 lokali, a więc ponad 70 proc. mniej niż przed rokiem, natomiast liczba pozwoleń na budowę spadła aż o dwie trzecie. Czy w związku z tym na nowo odżyje dyskusja nad perspektywą odejścia tej archaicznej formy budownictwa do lamusa?

Zobacz także: Czego klienci oczekują od deweloperów?

O dość optymistycznym akcencie można mówić w przypadku tzw. pozostałych inwestorów, przez co GUS określa budownictwo komunalne, społeczne czynszowe oraz zakładowe. W tym przypadku kwartalne statystyki dotyczące mieszkań oddanych do użytku są wprawdzie o ponad jedną trzecią gorsze od ubiegłorocznych, co tradycyjnie potwierdza dotychczasowo raczej iluzoryczne zainteresowanie rodzimego państwa finansowaniem budownictwa zaspokajającego potrzeby mieszkaniowe osób oraz gospodarstw domowych o niskim statusie materialnym. Jednak dane dotyczące mieszkań rozpoczętych, wyższe o ponad 12 procent od ubiegłorocznych, są już optymistyczne. Natomiast kwartalny wzrost o dokładnie 350 procent liczby mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia w tej grupie inwestorów, jest zastanawiający. Oby oznaczał trwałą poprawę jakości myślenia gremiów rządzących o potrzebach mieszkaniowych najgorzej sytuowanych polskich rodzin, a tym samym nie posiadających zdolności kredytowej na zakup własnego „M” – podsumowuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Zobacz także: Rynek nieruchomości: raport kwiecień 2013

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

GP People sp. z o.o. sp.K.

Agencja Pracy Tymczasowej i Doradztwa Personalnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »