| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Ceny nowych mieszkań na Białołęce są wciąż atrakcyjne

Ceny nowych mieszkań na Białołęce są wciąż atrakcyjne

Nowe mieszkania na Białołęce cieszą się niesłabnącą popularnością, stoją za tym wciąż atrakcyjne ceny za metr kwadratowy. Białołęka jest najmłodszą dzielnicą Warszawy, pewne niedostatki infrastrukturalne zostaną zniwelowane z biegiem czasu. A na razie dzielnica przyciąga ludzi młodych atrakcyjnymi cenami. Sprawdź, co się teraz buduje na Białołęce.

Białołęka cieszy się już od dawna, tak wśród klientów, jak samych deweloperów, niesłabnącą popularnością. Nie zanosi się też, by w niedługim czasie miało to ulec zmianie. Pod względem cen mieszkań oferowanych na Białołęce, jest to wciąż najatrakcyjniejszy wybór dla potencjalnego nabywcy – uważa Krzysztof Jóźwiak z portalu RynekPierwotny.com.

Zobacz także: Atelier Żoliborz przy ul. Przasnyskiej 7

Ogromne połacie terenu od lat leżące odłogiem są tu regularnie skupowane przez inwestorów. Cena ziemi nie jest bowiem wygórowana, a miejsca wyjątkowo dużo. Stosunkowo dobrze umiejscowioną działkę można więc zdobyć niekoniecznie ścigając się i licytując z konkurencją. Ostateczna cena nieruchomości jest zatem w dużym stopniu wynikiem niewielkiej kwoty zakupu ziemi i budowy (powstające tu osiedla są proste w założeniach urbanistycznych i w formie). Klient zaś może wybierać spośród ofert o różnym metrażu i w dobrej cenie. Najważniejszym minusem Białołęki wydaje się być niestety położenie (peryferia miasta), a także niedostatecznie rozwinięta infrastruktura drogowa i stosunkowo niewielka ilość obiektów użyteczności publicznej. Na Białołęce nie ma centrum handlowego czy nawet kina, a sklepów osiedlowych, które mieszczą się na parterach budynków mieszkalnych jest wyjątkowo mało. Osiedla przypominają ogromne sypialnie, które pustoszeją, gdy nastaje czas świąt lub weekend i które są zazwyczaj szczelnie odgrodzone od reszty miasta, tworząc swoiste enklawy. Nie wpływa to z pewnością miastotwórczo.

Zobacz także: Eksurbanizacja, na czym to polega?

Analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com, Jarosław Jędrzyński, zwraca uwagę, że mieszkańcy muszą się liczyć na Białołęce z niedostateczną ilością szkół i przedszkoli.

– Biorąc pod uwagę statystyki, jest to najmłodsza dzielnica Warszawy, w której najczęściej osiedlają się ludzie młodzi i osoby przyjezdne. Spis powszechny z 2002 roku wykazał, że mieszkało tam ok. 55 tys. osób. Dziesięć lat później oficjalnie zameldowanych było aż 98 tys. Te dane są jednak niepełne. Najprawdopodobniej obecnie mieszka na Białołęce więcej niż 130 tys. ludzi, do tego spora część wciąż pozostaje zameldowana w rodzinnych miejscowościach – wyjaśnia analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com, Jarosław Jędrzyński.

Zobacz także: Nowa Wileńska na Starej Pradze w Warszawie

Na szczęście sytuacja stopniowo się poprawia. Powstają wciąż nowe przedszkola i szkoły, a komunikację z centrum Warszawy znacznie poprawił wybudowany niedawno Most Północny.

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Emil Kowalski

www.asib.pl

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »