| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Mieszkania bezczynszowe – plusy i minusy

Mieszkania bezczynszowe – plusy i minusy

Mieszkania bezczynszowe coraz częściej pojawiają się na rynku nieruchomości – deweloperzy przyciągają obietnicą zerowych opłat eksploatacyjnych. Z kupnem mieszkania bezczynszowego wiążą się zarówno plusy, jak i minusy, czynszu płacić nie będziemy, ale opłat nie unikniemy.

– Dość często musimy się użerać z kilkoma sąsiadami o partycypacje w remontach. Zawsze jest problem kto ma odśnieżać, kosić trawniki, porządkować plac zabaw dla dzieci – żali się pani Joanna Błaszczak, mieszkanka jednego z bezczynszowych lokali w Warszawie.

Zobacz także: Jakie mieszkania można kupić przy metrze?

– Deweloperzy, szukając złotego środka, starają się tak budować lokale bezczynszowe, żeby części wspólnych było jak najmniej. Tak robi między innymi Dolcan, firma która promuje mieszkania tego typu na rynku stołecznym. Osiedla realizowane przez tego dewelopera tworzyć będą kameralne budynki. W każdym z nich znajdą się tylko cztery lub sześć odrębnych mieszkań, a każde, nawet te położone na piętrze, będzie miało oddzielne wejście. Idea jest taka, żeby mieszkańcy osiedli Dolcanu poczuli się jak właściciele domów jednorodzinnych – mówi Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com. Z drugiej strony ceny mieszkań nie są wygórowane i zaczynają się od 5,5 tys. zł za mkw., czyli np. 50-metrowe komfortowe mieszkanie w pełni przystosowane dla osób niepełnosprawnych kupić można wraz z działką w cenie 275 tys. zł. Lokale tego typu pozwalają również na instalację elementów niedostępnych w blokach mieszkalnych, np. kominka. Niskie koszty utrzymania mieszkań mogą podnieść również zdolność kredytową.

Zobacz także: Jakie mieszkania można kupić przy metrze?

Mieszkania bezczynszowe można w inwestycjach realizowanych przez Dolcan: w osiedlu Rudy Rydz przy ul. Kadrowej w warszawskim Rembertowie, Konik Polny przy ul. Lewantów i Kamyk Zielony, obie w warszawskiej dzielnicy Białołęka, Czerwona Jarzębina na Zaciszu i osiedlu Pasikonik, które powstanie w Markach.

Jednak specjaliści zajmujący się sektorem nieruchomości podkreślają, że nawet na najlepiej zaprojektowanym osiedlu bezczynszowym nie da się uniknąć obszarów wspólnych. Wspólne będą chociażby droga dojazdowa, oświetlenie osiedla czy instalacje podziemne.

Zobacz także: Ceny nowych mieszkań coraz niższe

Decyzję o kupnie mieszkania bezczynszowego warto więc podjąć po dokładnej analizie wszystkich za i przeciw. Dotyczy to przede wszystkim realnych kosztów eksploatacji lokalu. Takim mieszkaniem trzeba się zajmować staranniej i poświęcić na jego utrzymanie więcej czasu. A przecież czas to pieniądz. Z pewnością nie jest to dobre rozwiązanie dla osób, które podchodzą do takich problemów alergicznie i nie są dobrymi zarządcami swojej własności. Z drugiej strony jeżeli jesteśmy osobą rzutką, świetnie zorganizowaną, dodatkowo zapewniliśmy sobie sąsiedztwo ludzi sprawdzonych i godnych zaufania, np. bliskich przyjaciół, walory mieszkania bezczynszowego rosną. Wtedy też istnieje realne prawdopodobieństwo, że część pieniędzy, które normalnie wpłacilibyśmy do administracji, zostanie w naszej kieszeni – podsumowuje Krzysztof Jóźwiak z portalu RynekPierwotny.com.

Źródło: RynekPierwotny.com

Zobacz także: Czy teraz jest dobry moment na kupno mieszkania?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Patentowy.com

Kancelaria Prawa Własności Przemysłowej w Krakowie

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »