| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Raporty i analizy > Możemy kupić mieszkanie większe o ponad połowę

Możemy kupić mieszkanie większe o ponad połowę


Kryzys przyniósł również pozytywne efekty, dzięki niemu możemy pozwolić sobie na kupienie większego mieszkania. Od połowy 2009 roku obserwujemy: wzrost poziomu wynagrodzeń, liberalizację na rynku kredytowym i stabilne ceny mieszkań, to wszystko spowodowało, że możemy stać się posiadaczami mieszkania większego o 54%. Prognozy przewidują dalszą poprawę sytuacji.

Prognoza przedstawiona przez GUS mówi o wzroście rzędu 4,9% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Oznacza to, że w lutym przeciętny pracownik sektora przemysłowego w Polsce zarabiał około 3450 brutto. Wzrastające dochody powinny przełożyć się na wzrost przeciętnej zdolności kredytowej. Efektem tego zjawiska powinien być trend wzrostowy możliwości zakupowych Polaków na rynku nieruchomości.

Na podstawie danych GUS, z ostatnich pięciu lat, można zauważyć, że przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, ciągle wzrasta. Nie zmieniło tego nawet spowolnienie gospodarcze wywołane przez kryzys gospodarczy. Jest to dobra informacja dla osób planujących zakup mieszkania.

Zobacz także: Jaki jest średni czas sprzedaży mieszkania?

W ciągu ostatnich dwóch lat obserwujemy zwiększenie liberalności kredytowej. Banki , w tym czasie, upraszczały procedury i obniżały marże, a Rada Polityki Pieniężnej obniżała stopy procentowe.

Trzyosobowa rodzina z dochodem 5 tys. netto mogła pod koniec roku 2010 pożyczyć na 30 lat, w rodzimej walucie, średnio ponad 420 tys. zł netto. Było to prawie 50 tys. zł więc ej niż rok wcześniej i 110 tys. zł niż dwa lata wcześniej.

Jednak Rada Polityki Pieniężnej planuje podwyżkę stóp procentowych, wpłynie to negatywnie na wysokość dostępnych kredytów. Warto też pamiętać, że obecna zdolność kredytowa modelowej rodziny jest nadal niższa o prawie 20% niż przed kryzysem. Jej maksymalny poziom przypadł na drugi kwartał 2007 roku, był to moment rozpoczęcia serii podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

W 2007 roku, trzyosobowa rodzina, z dochodem 5 tys. netto mogła się wtedy zadłużyć na ok. 520 tys. zł.

Najdotkliwsze zacieśnienie polityk kredytowych banków miało oczywiście miejsce w efekcie upadku firmy Lehman Brothers. Nastąpiło to 15 września 2008 roku i jak się przyjęło to właśnie ta data traktowana jest jako początek kryzysu finansowego. Dlatego też w 4 kwartale 2008 roku banki deklarowały chęć pożyczenia modelowej rodzinie 304 tys. zł, podczas gdy trzy miesiące wcześniej było to blisko 100 tys. zł więcej.

Obecnie dochodzi do coraz większej liczby transakcji. Zwiększa się dostępność kredytów, ale i też więcej osób jest zainteresowanych zakupem mieszkania. Ponadto podaż mieszkań zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym osiąga rekordowe poziomy. Ceny mieszkań utrzymują się na stabilnym poziomie od prawie dwóch lat. W wyniku kryzysu, ceny mieszkań, w największych miastach, spadły o 15%. Trzeba tylko pamiętać, że w 2006 roku ceny wzrosły o 40% i następnie w 2007 roku o kolejne 26%.

Zobacz także: Czy można kupić cztery pokoje w cenie kawalerki?

W najbliższych miesiącach spodziewana jest poprawa w sferze możliwości zakupowych Polaków. Zgodnie z lutową prognozą Home Broker, w najbliższych 12 miesiącach, ceny mieszkań wzrosną o 0,9%. Prognozy dotyczą również dalszych wzrostów wynagrodzeń, które w połączeniu z obniżkami marż kredytów, powinny przełamać negatywny wpływ wzrostu stóp procentowych w kraju.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna Skarbiec

- przygotuj się na coś innego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »