| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Mieszkanie dla Młodych > Program „MdM”– Mieszkanie dla Młodych – do poprawy?

Program „MdM”– Mieszkanie dla Młodych – do poprawy?

Od początku roku, Polacy mogą ubiega się o dofinansowania do zakupu nieruchomości. Wg danych BGK, dopłaty uzyskało już prawie 2700 wnioskawodawców. Niestety start programu MdM utrudniły przepisy, wiele osób, które chciały uzyskać dopłaty, napotkały na pewne przeszkody.

Młodzi Polacy już od stycznia mogą otrzymać dopłaty mieszkaniowe w ramach programu „MdM”. Dane Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) wskazują, że do 28 lutego bieżącego roku rządową pomoc uzyskało prawie 2700 wnioskodawców. Ten wynik z całą pewnością mógł być lepszy. Start programu „Mieszkanie dla Młodych” utrudniły wadliwe przepisy. Już w styczniu okazało się, że część osób zainteresowanych „MdM-em” napotyka nieoczekiwane przeszkody. Szczególne powody do narzekania mają nabywcy gotowych mieszkań i osoby wybierające ofertę spółdzielni mieszkaniowych - pisze Andrzej Prajsnar z portalu „RynekPierowotny.com”

Spółdzielcy skarżą się na prawną dyskryminację

Ustawa o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych (tzw. ustawa o „MdM”) zezwala na uczestnictwo spółdzielni mieszkaniowych w nowym programie. Pierwsze tygodnie bieżącego roku pokazały jednak, że osoby zainteresowane spółdzielczą ofertą mają poważne problemy z uzyskaniem dopłaty. Banki odrzucają ich wnioski kredytowe tłumacząc się zasadami, które stosuje BGK. Takie praktyki budzą zrozumiały sprzeciw spółdzielni oferujących nowe i tanie lokale. Ich przedstawiciele otwarcie mówią, że ustawa regulująca zasady działania programu „Mieszkanie dla Młodych” powinna być poprawiona. Na początku marca rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) oświadczył, że ten postulat może zostać spełniony. MIiR przed ogłoszeniem wiążącej decyzji zamierza jeszcze przeanalizować sytuację.   

Utrudnienia w dotowaniu spółdzielczych mieszkań mogły być przewidziane już na początkowym etapie procedury legislacyjnej. Ich występowanie jest związane ze specyfiką działania spółdzielni mieszkaniowych. Wspomniane instytucje pobierają od swoich klientów wkład budowlany, który finansuje prowadzoną inwestycję. Jego wysokość jest ustalana na podstawie szacunkowych kosztów budowy. W trakcie sześciu miesięcy od formalnego ukończenia budynku spółdzielnia musi rozliczyć koszty i skalkulować ostateczną cenę wyodrębnionego mieszkania (patrz artykuł 18 ustęp 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). W związku z powyższym spółdzielczy inwestor nie zawsze może zagwarantować niezmienność początkowej ceny. Taki warunek ustalił natomiast Bank Gospodarstwa Krajowego. BGK chce mieć pewność, że powstające lokum „zmieści się” w limicie cenowym „Mieszkania dla Młodych”. Patowej sytuacji nie rozwiązują nawet pisemne oświadczenia tych spółdzielni, które dla dobra klientów zrzekły się prawa do podwyżki ostatecznej ceny. 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Anna Prymakowska

Ekoconsultant sp. z o.o.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »