| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Mieszkanie dla Młodych > „Mieszkanie dla Młodych” – analiza

„Mieszkanie dla Młodych” – analiza

„Mieszkanie dla Młodych” w odczuciu ekspertów będzie dużo mniej korzystnym programem rządowym od dotychczasowej „Rodziny na Swoim”. Owszem „Mieszkanie dla Młodych” promuje wielodzietność, jednak w polskich warunkach ten warunek będzie rzadko spełniany. Przeczytaj, co konkretnie da nam nowy program.

W sumie jednak widać, że rządowi specjaliści odpowiedzialni za stan rodzimej branży mieszkaniowej starają wyeliminować podstawowe błędy poprzedniego systemu dopłat, które latami ciążyły nad rynkiem. Przede wszystkim nie będzie więc „ręcznego sterowania” cenami mieszkań w ramach narzucanych limitów ceny m kw. mieszkania, co było głównym grzechem RnS oraz przyczyną poważnych zakłóceń mechanizmów rynkowych w poprzednich latach – zauważa Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Po drugie program zostanie ograniczony wyłącznie do rynku pierwotnego. Czy to ukłon gremiów rządzących w stronę lobby deweloperskiego? Raczej przejaw racjonalnej dystrybucji środków budżetowych pochodzących od podatników. W ten sposób w jakimś stopniu będą one miały szansę powrotu do nich poprzez stymulowanie budownictwa, a przez to pozytywny wpływ na wskaźniki gospodarcze takie jak PKB, bezrobocie, czy produkcja przemysłowa.

Zobacz także: „Mieszkanie dla Młodych” program

Ze wstępnych prognoz ministerstwa budownictwa wynika bowiem, że w ramach nowego programu rocznie nabywców znajdzie około 36 tys. mieszkań. Może to być więc prawie trzykrotnie więcej niż deweloperzy sprzedali w RnS w ubiegłym roku. Taki wynik, o ile jest realny, należy uznać za znaczący i istotny z punktu widzenia przewidywanej koniunktury rodzimej mieszkaniówki w najbliższych latach.

Zobacz także: „Mieszkanie dla Młodych” – wady i zalety

Kolejnym pozytywnym elementem nowego programu dopłat jest zapowiadany sposób ich dystrybucji, który zakłada formę jednorazowej dopłaty w formie państwowej dotacji wkładu własnego kredytu hipotecznego beneficjenta. Wynika stąd, że w odróżnieniu od RnS pomoc państwa będzie miała bezpośredni wpływ na poprawę zdolności kredytowej osoby bądź rodziny ubiegającej się o kredyt w programie MdM. Miało by to istotny wpływ na poprawę kondycji rynku mieszkaniowego, którego główną zmorą ostatnich czasów jest topniejąca zdolność do zaciągania kredytów mieszkaniowych przez Polaków – pisze Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Z kolei elementem nieco egzotycznym, jednak bodaj najbardziej charakterystycznym dla idei „Mieszkania dla Młodych”, jest ścisłe uzależnienie wysokości dopłat od posiadania potomstwa przez ewentualnych beneficjentów przedmiotowego programu. Nie chodzi już tu nawet o pewną formę społecznej dyskryminacji osób, które z różnych przyczyn posiadania dzieci nie planują, ale raczej o mylne przekonanie pomysłodawców treści przepisów MdM, że tego typu inicjatywa państwa może mieć istotne przełożenie na poprawę obecnego, fatalnego stanu demograficznego w Polsce i poprawę go w dłuższej perspektywie.

Zobacz także: Dom Kereta – najwęższy budynek na świecie

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Emilia Stawicka

Specjalista w obsłudze księgowej i kadrowo-płacowej firm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »