| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Inwestycje > W oczekiwaniu na inwestycje

W oczekiwaniu na inwestycje

Mimo że w ostatnich latach giełda dwukrotnie odnotowała hossę, nie pociągnęło to za sobą wzrostu inwestycji w gospodarce.

Obserwując obecne tendencje, można mieć nadzieję, że po okresie perturbacji na światowych rynkach finansowych i widocznym już spowolnieniu odradzającego się wzrostu gospodarczego, za kilka miesięcy możemy być świadkami rodzenia się stabilnego i opartego na zdrowych fundamentach wieloletniego trendu wzrostowego na giełdach.

Od drugiej połowy ubiegłego roku można bowiem obserwować powolną poprawę w inwestycjach. Dynamika nakładów inwestycyjnych była jednak bardzo słaba, sięgając 1,5–1,6 proc. aż do pierwszych miesięcy 2011 roku, gdy podskoczyła do 6 proc. Na razie można więc mówić jedynie o zahamowaniu negatywnej tendencji, trwającej od drugiego kwartału 2007 roku, czyli od czterech lat. Obecny skok można wiązać z przyspieszeniem inwestycji infrastrukturalnych. Ten czynnik będzie miał jednak prawdopodobnie jedynie krótkotrwały charakter. Większość prac związanych z Euro 2012 jest już na tyle zaawansowana, że trudno spodziewać się, by firmy znacząco zwiększały w związku z tym nakłady na środki trwałe. Oszczędności budżetowe nie będą zaś sprzyjać rozpoczynaniu nowych zadań na większą niż dotychczas skalę.

Zobacz także: Inwestycje mieszkaniowe w Warszawie: gdzie po nowe mieszkanie?

Inwestycjom nie sprzyjają też pozostałe czynniki, zarówno lokalne, jak i o charakterze zewnętrznym. Spowolnienie gospodarcze jest coraz bardziej widoczne niemal na całym świecie. Wskaźniki aktywności gospodarczej w Chinach, strefie euro i w Stanach Zjednoczonych od kilku miesięcy wykazują wyraźną tendencję spadkową i są o krok od przekroczenia bariery 50 punktów, która oddziela fazę wzrostu od rozpoczęcia cyklu kurczenia się gospodarki. Drastyczne programy oszczędnościowe, zmierzające równoważenia budżetów i zmniejszania zadłużenia będą coraz silniej dawały znać o sobie. O ulotnym charakterze ostatniego drgnięcia w inwestycjach świadczyć też mogą czerwcowe dane o spadku dynamiki produkcji przemysłowej do 2 proc. oraz ciągle bardzo niski, wynoszący 74 proc., wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych w firmach. W okresie ożywienia gospodarczego jego wartość sięga 84–85 proc. Przemysł ma więc spore rezerwy do wykorzystania bez konieczności zwiększania nakładów na środki trwałe.

Jak uczy doświadczenie lat 2002–2007, stabilny wzrost i w gospodarce, i na giełdzie nie eksploduje, lecz rodzi się powoli i stopniowo. Choć nie przynosi szybkich i spektakularnych sukcesów, jest zwykle zjawiskiem o wiele bardziej trwałym niż błyskotliwe boomy i hossy.

reklama

Data publikacji:

Ekspert:

Roman Przasnyski

Główny analityk Gold Finance.

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Mimo że w ostatnich latach giełda dwukrotnie odnotowała hossę, nie pociągnęło to za sobą wzrostu inwestycji w gospodarce.
Mimo że w ostatnich latach giełda dwukrotnie odnotowała hossę, nie pociągnęło to za sobą wzrostu inwestycji w gospodarce.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Kalkulatory Budowlane

Kalkulatory Budowlane to bezpłatne narzędzie przydatne dla każdego, kto rozpoczyna budowę domu, remont lub wykończenie mieszkania. Za jego pomocą w kilka minut obliczysz, jakie będą koszty Twojej inwestycji.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »