| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Nieruchomości > Wspólnota mieszkaniowa > Sprzątanie po psie – kto jest odpowiedzialny za porządek na osiedlu?

Sprzątanie po psie – kto jest odpowiedzialny za porządek na osiedlu?

Kto powinien sprzątać po psie? Kto odpowiada za porządek na osiedlu? Co zrobić, kiedy właściciel nie sprząta po swoim psie? Pomimo wielu akcji społecznych na temat sprzątania, a także ustawowego nakazu utrzymania porządku, na osiedlach panuje duży bałagan. Zamiast zastanawiać się nad wysokością mandatów, można wziąć sprawy w swoje ręce. Odnosi się to zwłaszcza do wspólnot mieszkaniowych, odpowiadających za porządek na osiedlach lub posesjach.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. to właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. „Zapewniając stosowne akcesoria do usuwania niesoczystości po swoim pupilu, wytrącamy ich właścicielom główny argument, polegający na braku miejsca do składowania odpadów. Dlatego też, staramy się je ustawiać w widocznych dla wszystkich miejscach.” – dodaje Mariusz Łubiński.

W sytuacji, gdy to nie pomoże, kolejnym krokiem powinno być zwrócenie lokatorowi uwagi. Aby mieć większą siłę przebicia, możemy to zrobić podczas cyklicznego spotkania Wspólnoty. Wstyd, jaki wówczas ogarnia właściciela czworonoga nierzadko skutkuje poprawą sytuacji.

Zobacz także: Czy lokator odpowiada za zalanie innego lokalu?

Co zrobić, kiedy właściciel nie sprząta po swoim psie?

Ostatecznym rozwiązaniem staje się złożenie zawiadomienia odpowiednim służbom. Gdy zauważymy właściciela, który nie sprząta po swoim pupilu, możemy poinformować o tym Straż Miejską. Przyjęło się, że wykroczenie powinno być naocznie stwierdzone przez funkcjonariusza, jednak zawsze możemy osobiście powiadomić Straż Miejską, że byliśmy świadkami takiego zdarzenia i złożyć w tej sprawie zeznania. Wówczas to Straż Miejska kieruje sprawę do sądu z wnioskiem o ukaranie właściciela psa.

Problem sprzątania po psach został jak dotychczas idealnie rozwiązany w Stanach Zjednoczonych. Każdy pies został oczipowany, a informacje o jego DNA zamieszczone w bazie danych. W sytuacji, gdy napotkamy na bezpańskie znalezisko, badania laboratoryjne rozwiązują kwestię pochodzenia, a właściciel zostaje obciążony kosztami badania oraz stosownym mandatem.

Sprzątanie po naszych pupilach powinno być mocno respektowane nie tylko ze względu na aspekt porządkowy, ale i czysto zdrowotny. Drobnoustroje, bakterie oraz pasożyty znajdujące się w odchodach pieska z pewnością stanowią zagrożenia dla zdrowia naszego oraz naszych pociech. Szczególnie wiec przewrażliwieni powinni być na tym punkcie mieszkańcy Wspólnot, terenów zamkniętych, poza których zabraniamy się bawić naszym dzieciom.

Źródło: ADMUS Sp. z o.o.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Arkadiusz Zuzmak

Radca prawny, ekspert w dziedzinie prawa cywilnego, handlowego i administracyjnego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »