| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Banki wolą pożyczać osobom zatrudnionym na umowę o pracę

Banki wolą pożyczać osobom zatrudnionym na umowę o pracę

Osoby zatrudnione na zlecenie, dzieło lub prowadzące działalność gospodarczą, w oczach banków, tracą swą wiarygodność. Obecnie banki starannie sprawdzają historię zatrudnienia osoby wnioskującej o kredyt, niektóre sięgają aż dwa lata wstecz. Sprawdź, które banki stały się bardziej wymagające.

Wakacje to dla wielu start na rynku pracy, pierwsze umowy i początek budowania historii zatrudnienia bez której przy staraniach o kredyt mieszkaniowy ani rusz. Choć zakup mieszkania jeszcze nie w głowie, nawet o dalekosiężnych celach warto pomyśleć wcześniej. Historia zatrudnienia będzie bowiem dla banku nie mniej ważna niż dotychczasowa rzetelność w regulowaniu różnych zobowiązań i pozytywna historia kredytowa.

Niepewność na rynku pracy sprawia, że banki coraz więcej uwagi poświęcają analizie zatrudnienia swojego potencjalnego klienta. I stają się bardziej krytyczne w podejściu niż jeszcze rok temu. Szczególnie odczuwają to osoby z umowami „śmieciowymi”, czyli pracujące na umowach zlecenie i dzieło oraz prowadzące działalność gospodarczą.

Zobacz także: Od 2014 roku będzie wymagany wkład własny – co się jeszcze zmieni?

Rok może wystarczyć

W warunkach upowszechniania  się różnych form zatrudnienia ważne jest trzymanie się jednego rozwiązania. Nie należy co chwilę zmieniać formy zatrudnienia i przechodzić z umowy zlecenia na umowę o dzieło, żeby później przepracować dwa-trzy miesiące na etacie na czas określony i potem przejść np. na działalność gospodarczą. Dobrze jest przez dłuższy okres, minimum 12- 24 miesięcy, trzymać się jednej formy zatrudnienia, chyba, że pojawia się szansa uzyskania etatu na czas nieokreślony. Im dłuższy, pozbawiony przerw staż na umowach zlecenie i o dzieło, tym lepsze będą notowania potencjalnego klienta w oczach banku.

Zobacz także: Jaki kredyt dostanie singiel, a jaki para?

Choć jeszcze myśl o kredycie nawet nie zakiełkowała ważne jest, żeby już dziś zbierać wszelkie umowy i dokumentację zatrudnienia. Warto też od początku zamiast gotówki pobierać wynagrodzenie na konto, bo później historia rachunku pomoże dodatkowo uwiarygodnić się w oczach banku. Składając wniosek kredytowy koniecznie trzeba mieć aktualną umowę zlecenie lub o dzieło. O ile jeszcze jakiś czas temu możliwe było uzyskanie kredytu w chwili, gdy akurat potencjalny klient nie ma właśnie żadnej umowy, ale za to bogatą historię zatrudnienia, to obecnie bez aktualnej umowy właściwie nie ma szans. Warto brać pod uwagę, że pozycję negocjacyjną zdecydowanie zwiększa dłuższy termin trwania realizowanej właśnie umowy. Najlepiej gdyby trwała jeszcze co najmniej pół roku od chwili podjęcia starań o kredyt. Z umową odnawianą co miesiąc o pieniądze będzie już trudniej.

Zobacz także: Co to jest subprime?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Kietlińska

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »