| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Kredyt mieszkaniowy niekoniecznie z małżonkiem

Kredyt mieszkaniowy niekoniecznie z małżonkiem

Wśród Polaków pokutuje przekonanie, że banki patrzą przychylnym okiem na małżeństwa i im przyznają kredyt na korzystnych warunkach. Okazuje się jednak, że bankom jest wszystko jedno czy zaciągamy kredyt z małżonkiem, bratem, siostrą lub z przyjacielem. Jak podchodzą do tego poszczególne banki?

A co z parą tej samej płci?

Pary tej samej płci w Polsce na razie o ślubie nie mogą jeszcze marzyć, ale bez najmniejszych kłopotów otrzymają wspólny kredyt mieszkaniowy. Podobnie jak w przypadku par dwupłciowych wiele banków po złożeniu stosownej deklaracji o prowadzeniu wspólnego domu obliczy zdolność kredytową partnerów uznając je za jedno gospodarstwo. Choć lista banków będzie nieco krótsza niż dla standardowej pary żyjącej bez formalności. Indywidualne podejście ma w takich sytuacjach np. Getin Noble Bank, a w Raiffeisenie-Polbanku z takim kredytem będzie problem.

Zobacz także: Kredyt hipoteczny na działkę budowlaną

Ile osób może wnioskować o kredyt?

Do kredytu można dołączyć też inne osoby, niezależnie od relacji rodzinnych. Zazwyczaj banki pozwalają, żeby jeden kredyt mieszkaniowy wzięły nawet cztery osoby, choć są też instytucje gotowe uwzględnić dochody nawet sześciu osób. Kredyt w szóstkę można wziąć np. w Aliorze czy w PKO BP i Pekao. Z kolei: ING BSK, DB PBC czy Getin Noble Bank nie stawiają ograniczeń co do liczby kredytobiorców. Banki oczekują jednak, by kredytobiorcy reprezentowali najwyżej dwa, trzy gospodarstwa domowe.

Zobacz także: Kredyt na budowę domu – banki chętnie pożyczają

Skąd ta otwartość? Większa liczba kredytobiorców zwiększa szanse na odzyskanie pożyczonych pieniędzy. Nie może jednak być ich zbyt dużo, bo tłum konieczny do zaciągnięcia jednego kredytu oznaczałby, że każda z osób ma znikomą zdolność kredytową, a co za tym idzie również niewielkie możliwości samodzielnej spłaty.

Zobacz także: Jaki kredyt dostanie singiel, a jaki para?

Dobierając kredytobiorców należy jednak uwzględniać wiek osób, które dołączają do kredytu. Pomysł na kredyt z babcią z tysiącem złotych emerytury niekoniecznie musi się sprawdzić. Dlatego, że czas spłaty, przeważnie dostosowany jest do najstarszej z osób wnioskujących o pieniądze, poza tym niski dochód przystępującej do kredytu babci może wcale zdolności kredytowej nie podnieść. Może natomiast przełożyć się na skrócenie okresu trwania kredytu, co z kolei spowoduje wzrost raty i paradoksalnie jego niedostępność. W niektórych bankach decydujący może być udział dochodów najstarszego kredytobiorcy w obliczeniu zdolności kredytowej. Jeśli jest to mniej niż połowa to np. w PKO BP, jej wiek nie będzie już przekładał się na skrócenie okresu spłaty.

Zobacz także: Kredyt mieszkaniowy o stałej stopie procentowej

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Mariusz Jabłoński

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »