| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Kredyt bez wkładu własnego – czy to jeszcze możliwe?

Kredyt bez wkładu własnego – czy to jeszcze możliwe?

Kredyt bez wkładu własnego to obecnie rzadkość na rynku bankowym. Spadające ceny nieruchomości pogarszają sytuację kredytobiorców, nieruchomość przestaje być dobrym zabezpieczeniem, stąd niechęć banków do udzielania kredytów bez wkładu własnego. W 2014 roku wręcz będzie to niemożliwe, a to za sprawą zmian w rekomendacji S.

Na mniej radykalną zmianę zdecydował się DB PBC. Bank pozostawił możliwość kredytowania 100 proc. wartości nieruchomości, ale wykluczył z tego osoby na działalności gospodarczej. Prowadzący działalność gospodarczą mogą pożyczyć najwyżej na 90 proc. ceny nieruchomości, chyba, że są lekarzami lub prawnikami, wówczas bank będzie bardziej elastyczny. Prowadzący działalność gospodarczą znaleźli się na cenzurowanym również w przypadku oferty Kredyt Banku (marka należąca do BZ WBK). Gdy działalność gospodarcza jest jedynym źródłem dochodów kredytobiorców, mogą oni pożyczyć najwyżej na 90 proc. wartości nieruchomości. Tutaj na wyjątkowe traktowanie mają szanse: prawnicy, lekarze weterynarii, nauczyciele, architekci, geodeci, inspektorzy budowlani, księgowi prowadzący biura rachunkowe, doradcy podatkowi, biegli rewidenci i tłumacze.

Zobacz także: Kredyt hipoteczny – czy ubezpieczenie jest konieczne?

Nie da się nie zauważyć, że zaufanie banków do dochodów uzyskiwanych z innych form zatrudnienia niż etat spada. W tym duchu zmiany przeprowadził też Bank Millennium. W przypadku klientów pracujących na podstawie umów zlecenia i o dzieło, Millennium oczekuje od klienta już co najmniej 12-miesięcznego stażu, zamiast dotychczasowych sześciu miesięcy. Bank zaznacza także, że przerwy pomiędzy umowami nie mogą być dłuższe niż 30 dni.

Zobacz także: Zmiana rekomendacji S – plusy i minusy

Jednocześnie banki cały czas podwyższają koszty kredytów. Niewielkie zmiany marż w granicach setnych części punktu procentowego wprowadził PKO BP. Ale już całkiem sporą podwyżkę marży wdrożył Alior. Od 5 lutego wynosi ona 1,35 p.p. zamiast 1,1 p.p. Zakończyła się też promocja w Banku Ochrony Środowiska i w efekcie marża na kredyty na ponad 80 proc. wartości nieruchomości wynosi 2,2 p.p. zamiast 1,8 p.p. Dużo drożej zrobiło się także w Banku Pocztowym. W miejsce 1,5 p.p. marży dla kredytów na co najmniej 90 proc. LtV weszła stawka 2,35 p.p. W efekcie średnia marża kredytów mieszkaniowych na 90 proc. LtV zaciąganych w cross-sellu wzrosła w lutym do 1,68p.p. z 1,59 p.p. w styczniu.

Zobacz także: Co to jest subprime?

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia

branżowa organizacja pracodawców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »