| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Wprowadzenie euro – kredyty i ceny mieszkań

Wprowadzenie euro – kredyty i ceny mieszkań

Wprowadzenie euro w Polsce wpłynie na obniżenie oprocentowania kredytów hipotecznych w rodzimej walucie. Tańsze kredyty mieszkaniowe mogą wpłynąć również na zwiększenie dostępności mieszkań, a tym samym także na ich ceny. Przeczytaj, jaki wpływ na polską mieszkaniówkę i kredyty mieszkaniowe może mieć wprowadzenie euro.

Według Jarosława Jędrzyńskiego, analityka rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com, katalog spodziewanych korzyści krajowej mieszkaniówki wynikających z ewentualnego przystąpienia Polski do strefy euro wydaje się mimo wszystko znacznie dłuższy od listy możliwych zagrożeń. Uwagę zwraca przede wszystkim oczekiwany spadek kosztów pozyskiwania kapitału, tak dla gospodarstw domowych planujących zakup własnego M, jak przedsiębiorców działających na rynku nieruchomości. Poza tym można spodziewać się znacznego zwiększenia dostępności kredytów oraz wzrostu zdolności kredytowej przeciętnej polskiej rodziny, a także poprawy zdolności obsługi zadłużenia. Wszystkie te czynniki zostały bowiem już oficjalnie zapisane w odniesieniu do całej gospodarki jako spodziewane korzyści przystąpienia Polski do strefy euro.

Zobacz także: Kredyt walutowy – czy jest jeszcze dostępny?

Czy w takim razie w przypadku ogłoszenia w końcu przez rząd konkretnej daty przystąpienia Polski do eurolandu można się spodziewać wzrostu popytu na mieszkania, a co za tym idzie długo oczekiwanego przesilenia w rodzimej mieszkaniówce?

Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej wiosną 2004 roku dało początek ożywieniu na krajowym rynku nieruchomości, które 4 lata później zakończyło się pamiętnym boomem i wzrostem cen mieszkań nawet w granicach 200 procent. Powtórka tego typu scenariusza jest na szczęście nierealna, jednak jak wynika z badań przeprowadzanych w ostatnich latach przez instytucje rządowe, główne obawy Polaków wynikające z perspektywy przyjęcia przez Polskę euro, dotyczą ryzyka istotnego wzrostu cen, wynikającego z nieuzasadnionego ich podnoszenia przez handlowców, przedsiębiorców czy producentów. Niewykluczone więc, że te obawy w połączeniu z analogią roku 2004, a także z ewentualną odwilżą na rynku kredytowym, mogłyby stanowić ożywczy impuls dla polskiego rynku nieruchomości mieszkaniowych.

Najpierw jednak musimy się ostatecznie przekonać, że sama europejska unia monetarna jest w stanie przetrwać obecne zawirowania w jednym kawałku, a katastroficzne prognozy wielu uznanych polskich ekonomistów, widzących tylko w czarnych barwach zarówno przyszłość euro landu, jak i perspektywy powiększenia go o Polskę, dziś w dużej mierze uzasadnione, nie znajdą w przyszłości racji bytu – podsumowuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Zobacz także: Zdolność kredytowa przekłada się na wielkość kupowanego mieszkania

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Łukasz Warchoł

Prawnik, ekspert w dziedzinie postępowania egzekucyjnego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »