| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Czy będzie można kupić mieszkanie w Warszawie bez wkładu własnego?

Czy będzie można kupić mieszkanie w Warszawie bez wkładu własnego?

Zgodnie z proponowaną zmianą rekomendacji S, banki po 2013 roku nie będą już udzielać kredytów bez wkładu własnego. A to nie koniec zmian, w 2014 roku kredytobiorca będzie musiał mieć 10% wkładu własnego, a rok później będzie to aż 20%. Co w przypadku Warszawy oznacza konieczność uzbierania min. 66 tys. zł, nie licząc kosztów transakcyjnych.

Zgodnie z propozycją nowelizacji rekomendacji S, rok 2013 ma być ostatnim, w którym banki będą mogły udzielać kredyty mieszkaniowe bez wkładu własnego. Od 2014 roku kredytobiorcy będą musieli posiadać 10-proc. wkład własny, a od 2015 r. – 20-procentowy. Bank będzie mógł go obniżyć do 10%, ale tylko w przypadku, gdy klient wykupi specjalne ubezpieczenie.

Warszawa najdroższa

Opierając się na przeciętnych cenach transakcyjnych (dane Home Broker i Open Finance z okresu wrzesień-listopad 2012 r.), obliczyliśmy, jaką kwotą w gotówce będą musieli dysponować nabywcy przeciętnych mieszkań w poszczególnych miastach po wejściu w życie zmian proponowanych przez nadzór.

Zobacz także: Kredyt w euro trudno dostępny i mniej atrakcyjny

Spośród 16 miast ujętych w zestawieniu, największe kwoty będą potrzebne w Warszawie. W 2014 r. wkład własny na poziomie 10% będzie oznaczał konieczność zgromadzenia ponad 33 tys. złotych. Rok później będzie już potrzebna kwotą ponad 66 tysięcy. Kwotę ponad 50 tysięcy złotych będą też musiały zgromadzić osoby, które za nieco ponad dwa lata planują zakup mieszkania w Gdyni, Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. Tylko w Zielonej Górze kwota odpowiadająca 20% wartości mieszkania jest niższa niż 30 tys. zł. Aby kupić przeciętne mieszkanie w jednym z 16 miast ujętych w zestawieniu, w 2014 r. będzie potrzebna kwota co najmniej 19,8 tys. zł, a rok później – w wariancie bez ubezpieczenia – już 39,7 tys. zł.

Zobacz także: 5 sposobów na oszczędności w 2013 roku

Opłaty transakcyjne na rynku wtórnym

Pamiętajmy jednak, że wkład własny to nie jedyny wydatek, jaki nabywca mieszkania musi ponieść w gotówce. W ten sposób są też w większości wypadków pokrywane opłaty transakcyjne. A te – według szacunków Home Brokera – mogą wynieść w przypadku zakupu mieszkania wartego 300 tys. zł na rynku wtórnym, nawet 20 tysięcy. Na te opłaty składają się:

Zobacz także: Hipoteka dla banku to może być za mało

– podatek od czynności cywilnoprawnych (2% wartości kupowanej nieruchomości),

– taksa notarialna (wysokość zależna od wartości nieruchomości np. 1931,1 zł przy mieszkaniu za 200 tys. zł, i 2915,1 zł przy lokalu dwukrotnie droższym. Na rynku pierwotnym, na etapie umowy deweloperskiej koszty są ponoszone po równo przez dewelopera i nabywcę),

– wypisy z aktu notarialnego (dla jednej nieruchomości 5 sztuk po 10 stron to koszt rzędu 369 zł. W praktyce kwota ta może się znacznie różnić w związku z objętością aktu),

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Stawski Syty Adwokacka Spółka Partnerska

Specjalista w dziedzinie prawa inwestycji budowlanych, zamówień publicznych, nieruchomości, procesu zarządzania i transakcji nieruchomościami oraz prawa autorskiego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »