| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Ceny mieszkań a dostępność kredytów

Ceny mieszkań a dostępność kredytów

Mieszkania tanieją, niestety zdolność kredytowa Polaków nie rośnie. Jak w najbliższym czasie będzie wyglądać przyznawanie kredytów. Czy jest szansa na to, że uzyskanie kredytu będzie łatwiejsze?

Banki pożyczają coraz mniej na mieszkania. W drugim kwartale pierwszy raz od kilkunastu lat wartość udzielonych nowych kredytów mieszkaniowych była niższa niż w pierwszym kwartale. Przez ostatnie miesiące banki masowo wycofywały się z udzielania kredytów we franku i euro. Akcja kredytowa maleje, bo zasady oceny zdolności kredytowej nie sprzyjają wnioskodawcom. Czy jest szansa na zmianę polityki banków?

Jak tłumaczą przedstawiciele Związku Banków Polskich, na działalność banków duży wpływ wywierają bardzo ostre wymagania nadzoru bankowego, który narzuca instytucjom finansowym różnego rodzaju limity, m.in. dochodowe i utrudnia udzielanie kredytów walutowych. Kluczową kwestią dla poziomu akcji kredytowej w najbliższym czasie będzie więc podejście Komisji Nadzoru Finansowego. Zgodnie z ostatnimi deklaracjami nasz krajowy regulator z uwagi na coraz trudniejszą sytuację na rynku mieszkaniowym miałby zmierzać do zmiany swojej postawy. Czy takie ruchy nastąpią wkrótce się okaże.   

Zobacz także: Najnowszy ranking kredytów w „Rodzinie na Swoim”

Motywacyjny system oszczędzania

Poza tym, aby kredyty stały się bardziej dostępne banki muszą mieć dostęp do taniego źródła ich finansowania. Obecnie kredyty hipoteczne finansowane są w głównej mierze z depozytów. Ich brak albo spadek może spowodować ograniczenie możliwości udzielania pożyczek. Taka sytuacja na razie nam nie grozi, ale zabezpieczając się na przyszłość ZBP zabiega o uruchomienie specjalnego Narodowego Programu Oszczędzania i stara się wypracować ścieżkę pozyskiwania przez banki funduszy z rynku kapitałowego.

System oszczędzania umożliwiłby osobom o niskich dochodach zgromadzenie kapitału na wkład własny, który banki wymagają dziś na ogół w wysokości 20–30% nabywanej nieruchomości. Służyć miałby temu program odpowiednich zachęt np. ulg podatkowych albo państwowych dopłat dla oszczędzających. Czy uda się wprowadzić takie zmiany zobaczymy.

Obecna ostrożność banków wynika z niestabilnej sytuacji po międzynarodowym kryzysie finansowym, z którego Polska wyszła obronną ręką. Nasz rynek mieszkaniowy uważany jest za rozwojowy więc banki wciąż poszukują możliwości udostępniania kredytów hipotecznych na konkurencyjnych warunkach. 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Halina Kochalska

Analityk Gold Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »