| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Konto oszczędnościowe – czy się opłaca?

Konto oszczędnościowe – czy się opłaca?

Konto oszczędnościowe może oznaczać nawet 4% zysku w ciągu roku. Jednak czy konto oszczędnościowe rzeczywiście się opłaca?

W nowo wprowadzonym Koncie Codzienny Sukces Polbank płaci 5 proc. To trzecia oferta na rynku pod względem wysokości oprocentowania. Ale tylko pod warunkiem, że klienci zdecydują się utrzymywać saldo nie niższe niż 5 tys. zł. Poniżej tej kwoty bank w ogóle nie płaci odsetek. Dopiero po przekroczeniu ustalonego progu Polbank, jak za dotknięciem magicznej różdżki, zaczyna naliczać klientowi zyski i to od całości zgromadzonego salda. Podobną metodę od dawna stosuje Bank Pekao, który płaci od 2,55 do 3,75 proc., ale kapitalizacja odsetek odbywa się tam z miesięczną częstotliwością.

Klienci ING Banku Śląskiego mogą zarobić na Otwartym Koncie Oszczędnościowym 5,75 proc. Jest to jedyny rachunek z czołowej dziesiątki pozbawiony funkcji antypodatkowej (dziennej kapitalizacji). Tak wysokie oprocentowanie składa się aż z trzech części. Stawka podstawowa wynosi 3,5 proc. brutto. Przez sześć miesięcy od otwarcia konta oszczędnościowego klient otrzymuje dodatkowe 1,75 pkt proc. A kolejne 0,5 pkt proc. to premia za regularne wpływy na rachunek osobisty.

Oferty spoza rynkowej czołówki również nie są pozbawione wielu gwiazdek czy dodatkowych kosztów. I tak na przykład Citi Handlowy pobiera za Konto SuperOszczędnościowe 30 zł miesięcznie, jeśli klient nie przeleje wynagrodzenia lub nie będzie korzystać z karty debetowej. Co więcej, bank odbiera klientowi prawo do odsetek należnych w miesiącu wypłaty środków. Z kolei właściciele Konta oszczędnościowego a la Lokata w BZ WBK muszą płacić po 20 zł za każdy przelew, podczas gdy na rynku przyjęła się praktyka co najmniej jednej darmowej transakcji w miesiącu.

Zobacz także: Kredyt konsumpcyjny dla emeryta

Cena przelewu zewnętrznego może być również silnym motywatorem dla nielojalnych klientów. Na przykład Bank BPH nie wymaga założenia ROR-u do rachunku oszczędnościowego, ale udostępniając wyłącznie dwa darmowe przelewy wewnętrzne, wyraźnie daje klientom znak, gdzie powinni posiadać konto osobiste. O krok dalej poszły Meritum Bank i Raiffeisen, które z rachunków oszczędnościowych pozwalają wykonywać wyłącznie przelewy wewnętrzne.

Stale rosnąca liczba forteli, które stosują banki, może być zniechęcająca do odkładnia środków na kontach oszczędnościowych. Tym bardziej, że ich oprocentowanie coraz bardziej odbiega od stawek oferowanych na lokatach terminowych. Co prawda są to produkty wzajemnie się uzupełniające, ale stawianie przed klientami zbyt wielu wymagań z czasem może spowodować, że wybiorą oni wyższe oprocentowanie lokat, kosztem płynności rachunków oszczędnościowych. Właśnie do takiej sytuacji dążą banki.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Comperia.pl

Porównywarka finansowa nr 1

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »