| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Jak banki liczą zdolność kredytową?

Jak banki liczą zdolność kredytową?

Jak banki liczą zdolność kredytową? To, czy dostaniemy kredyt zależy od wewnętrznych zasad banku. Aby mieć odpowiednią zdolność kredytową, trzeba nie tylko dobrze zarabiać, ale również przejść pozytywnie analizę kredytową.

Nordea najbardziej wymagająca

Niejednorodne podejście do ryzyka kredytowego jeszcze bardziej widać, gdy kredyt wzrasta do 300 tys. zł, do 100 proc. LtV. Średnia dla wymaganych dochodów idzie w górę z 4,05 tys. zł do 4,7 tys. zł.  Mimo że kwota kredytu rośnie o 11 proc., to na 18 banków tylko PKO BP i DB PBC zwiększą wymagania wobec dochodów klienta o zbliżoną wielkość . 12 banków zwiększy oczekiwania jedynie o kilka procent lub wcale. Ale już Nordea nie zaufa osobom, które nie potrafiły odłożyć na wkład własny, jeśli nie zarabiają 10 tys. zł, czyli ponad dwa razy więcej niż bank wymaga w sytuacji, gdy jest wkład własny. Podobnie jest w Raiffeisenie – wymagania rosną z 3 do 8 tys. zł. W BZ WBK – z 4 do 6 tys. zł.  BZ WBK stawia również dodatkowe warunki – co najmniej jeden z małżonków nie może mieć więcej niż 35 lat i musi mieć wyższe wykształcenie, a i to nie gwarantuje sukcesu. Citi, BPH i BNP Paribas nie pożyczą na całe mieszkanie wcale.

Banki a kredyt w euro

Zainteresowani kredytami w euro powinni się przygotować na wyższe wymagania dochodowe.  Mimo że rata takiego kredytu jest niższa od złotowego i wynosi około 1,3–1,5 tys. zł. 

Średnie wymagane przez banki dochody 3-osobowej rodziny starającej się o kredyt w euro na 270 tys. zł (90 proc. LtV) to ok. 4700 zł,  a na 300 tys. zł (100 proc. LtV) – ok. 5350 zł.  Wymagania te nie są aż tak wyśrubowane jakby się z pozoru wydawało. Duży udział w podbiciu średniej ma bowiem Nordea, gdzie minimum dochodowe dla co najmniej dwuosobowego gospodarstwa starającego się o kredyt w euro to 10 tys. zł. Gdyby nie ten bank, średnie oczekiwania dochodowe spadłyby odpowiednio do 4150 zł dla 90 proc. LtV i do 4850 zł dla 100 proc. LtV.  A wówczas byłyby jedynie 150 zł wyższe niż dla zadłużenia w złotych. 

Zobacz także: Banki udzielają mniej kredytów hipotecznych

Warto przy tym zwrócić uwagę, że: DnB Nord, DB PBC oraz Raiffeisen nie będą stawiały wyższych wymagań dla kredytu w euro niż dla złotowego. Szczególnie korzystnie wygląda to w DnB Nord, gdzie bez względu na walutę wystarcza 4 tys. zł dochodu netto. Niewiele większych zarobków dla pożyczek w euro niż dla złotowych oczekuje Getin Noble Bank (od 3,8 do 4,1 tys. zł w zależności od LtV).

Waluty mocno różnicuje natomiast Alior. Wymagania wobec klienta zainteresowanego kredytem w euro rosną tu do 3,8 tys. zł, podczas gdy przy kredycie złotowym wystarczyłoby 3040 zł. Podobnie jest w PKO BP, gdzie przy zmianie waluty dla 270 tys. zł kredytu trzeba wykazać się dochodem o jedną czwartą wyższym niż przy zadłużaniu się w złotym.  PKO BP oczekuje od amatorów euro 4,8 tys. zł zamiast 3,8 tys. zł. Stawia go to w szeregu obok mBanku i MultiBanku, w gronie instytucji najbardziej wymagających od klientów chcących pożyczyć euro. Nie licząc oczywiście Nordei, która czeka na klientów z 10 tys. zł wpływów.

Klient poszukujący kredytu w euro, bez względu na wysokość dochodów, ma już mocno okrojony wybór. Spośród 22 banków prezentowanych przez Open Finance tylko połowa udzieli takiego kredytu.

reklama

Data publikacji:

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Aby mieć odpowiednią zdolność kredytową, trzeba nie tylko dobrze zarabiać, ale również przejść pozytywnie analizę kredytową.
Aby mieć odpowiednią zdolność kredytową, trzeba nie tylko dobrze zarabiać, ale również przejść pozytywnie analizę kredytową.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Paulina Hućko

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »