| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Jaką zdolność kredytową mają osoby samozatrudnione?

Jaką zdolność kredytową mają osoby samozatrudnione?


Banki osobom samozatrudnionym przyznają nawet o 70% większy kredyt na mieszkanie. Założenie własnej działalności gospodarczej może znacznie zwiększyć naszą zdolność kredytową. Wynika to z tego, że osoby samozatrudnione często uzyskują dochód netto nawet o jedną trzecią wyższy niż pracownicy posiadający umowę o pracę.

Jedną z największych zalet samozatrudnienia jest wyższe wynagrodzenie, pozostające „na rękę”.

– Osoba osiągająca miesięczny dochód na poziomie 5 tys. zł netto przy umowie o pracę jest identycznym kosztem dla firmy co samozatrudniony, wystawiający miesięczne faktury na kwotę 8,4 tys. zł netto. Różnica to składki ZUS, płacone przy umowie o pracę, zarówno przez pracownika, jak i pracodawcę – tłumaczy Joanna Kołodziejczyk, dyrektor finansowy Home Broker.

Trzeba oczywiście pamiętać, że pracodawca będzie chciał ograniczyć koszty wynagrodzenia z tytułu przejścia pracownika na samozatrudnienie. Ponadto sam zatrudniony od kwoty netto na fakturze musi jeszcze zapłacić podatek i składki ZUS. Ich minimalny poziom w 2010 roku wynosił 340,75 zł miesięcznie – obecnie jest to 356,44 zł – i był zarezerwowany dla początkujących przedsiębiorców na pierwsze 24 miesiące ich działalności. Pozostali musieli płacić minimum 839,06 zł miesięcznie, natomiast obecnie wraz z ubezpieczeniem chorobowym jest to kwota 890,14 zł. Po zapłaceniu podatku na poziomie 19% dawało to w 2010 roku „na rękę” odpowiednio 6683,61 zł miesięcznie dla początkujących przedsiębiorców i 6259,30 zł w przypadku pozostałych samozatrudnionych. Osoba, zarabiająca 5 tys. zł netto miesięcznie, mogła więc otrzymać „na rękę” o jedną trzecią więcej przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia własnej firmy. Po tym okresie różnica spadała do jednej czwartej. Banki nie pozostają na ten fakt ślepe. O ile więcej na zakup mieszkania są skłonne pożyczyć samozatrudnionemu w związku z tym, że z jego portfela uchodzi znacznie mniej funduszy w kierunku budżetu państwa?

Przyjmując, że singiel chciałby zadłużyć się na 30 lat w rodzimej walucie, jego zdolność kredytowa byłaby przeciętnie o 40% wyższa, gdyby prowadził własną firmę. Pozostając na umowie o pracę z dochodem 5 tys. zł netto, mógłby przeciętnie pożyczyć 460 tys. zł, podczas gdy po przejściu „na swoje” kwota ta podskoczyłaby do 642 tys. zł. Znacznie większa różnica w potencjalnej zdolności kredytowej występuje w Getin Noble Banku i ING Banku Śląskim. W pierwszym z nich początkujący przedsiębiorca mógłby pożyczyć blisko 732 tys. zł, a pracownik – tylko 427 tys. zł. W ING Banku Śląskim byłoby to odpowiednio 678 tys. zł i 416 tys. zł. Mniej przychylnym okiem patrzą na przedsiębiorców Pekao S.A., Polbank EFG i Bank BPH. W rozważanym przykładzie wyższe zarobki przedsiębiorców skutkują o około 30% wyższą zdolnością kredytową niż w przypadku pracowników.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Hanna Bartkowiak

Konsultant/Zespół Doradców Unijnych SmartConsulting S.K.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »