| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Rynek kredytów > Czy przed Biurem Informacji Kredytowej coś się ukryje?

Czy przed Biurem Informacji Kredytowej coś się ukryje?


Nie jest możliwe ukrycie informacji o zaciągniętym kredycie przed Biurem Informacji Kredytowej. Jeśli nie spłacaliśmy bądź nie spłacamy, rat w terminie to pracownicy Biura Informacji Kredytowej odnajdą taką informację. Żadna informacja na temat naszej historii kredytowej nie pozostanie naszą tajemnicą. Czy klienci banków mają z tego jakąś korzyść?

W skład baz, w których gromadzone są wszystkie dane, wchodzą: BIORK (baza informacji o rachunkach kredytowych), BIOZ (baza danych o zapytaniach), BIOM (baza informacji o okresowych zapytaniach o aktywność kredytową klientów) oraz Międzybankowa Informacja Gospodarcza – Dokumenty Zastrzeżone (MIG-DZ). W pierwszej, wymienionej bazie znajdują się głównie dane o wysokości zobowiązań finansowych klientów. Są one uaktualniane co miesiąc. W drugiej bazie zbierane są informacje na temat wszystkich zapytań, dotyczących klientów: kiedy, o jakiego klienta i z ilu banków padły zapytania. Są one aktualizowane na bieżąco, w czasie rzeczywistym, kiedy bank wysyła zapytanie. Bazę Dokumentów Zastrzeżonych prowadzi Związek Banków Polskich, nie BIK, który jednak ma do niej dostęp i przeszukuje ją przy zapytaniu, wystosowanym przez bank. W bazie tej przechowywany jest zbiór informacji o klientach indywidualnych i przedsiębiorcach, utraconych dokumentach tożsamości oraz dowodach rejestracyjnych, a także informacje potrzebne do walki z oszustami, którzy dokonują przestępstw przy pomocy kart płatniczych.

We współpracy z BIK zbawienny może okazać się doradca finansowy. Po przejrzeniu wszystkich ofert, składa się wniosek kredytowy w jednej – dwóch instytucjach. Nie warto biegać od banku do banku. Z informacji, zebranych przez portal Comperia.pl, wynika, że niektóre banki są mniej skłonne do udzielania pożyczek klientom, którzy często o nie pytali, ale ostatecznie nie otrzymali ich.

Zobacz także: Czy raty kredytów we frankach będą tańsze?

Zupełnie bezpłatnie, raz na pół roku, mamy możliwość sprawdzenia, co wie o nas BIK. Informację o naszych zobowiązaniach można otrzymać wyłącznie na piśmie – nie przez telefon, ani Internet. Należy wypełnić odpowiedni wniosek, dostępny także na stronie www.bik.pl (trzeba podać imię, nazwisko, datę urodzenia, PESEL oraz dane teleadresowe) i wysłać na adres BIK. W ciągu 30 dni BIK powinien odesłać kompletną informację na temat tego, jakie dane osobowe zawiera zbiór, w jaki sposób je zebrano, w jakim celu i zakresie dane te są przetwarzane oraz po co i komu zostały udostępnione. Warto sięgnąć po te informacje, aby zobaczyć, jaki jest stan naszych finansów.

Szymon Ostrowski, Comperia.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

mgr inż. Adam Górski

Ekspert ds. Elektroenergetyki oraz Systemów i sieci komputerowych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »