| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Kredyty i pożyczki > Czy warto nadpłacać kredyt?

Czy warto nadpłacać kredyt?

Nadpłacanie kredytu nie zawsze jest korzystne. Wiele banków za wcześniejszą częściową spłatę pobiera prowizję, co w efekcie niweluje korzyści związane z niższą ratą. Nadpłacanie kredytu przynosi jest bardziej opłacalne w przypadku wysoko oprocentowanych kredytów.

Polityka większości krajowych banków wydaje się być korzystna dla osób, które nadpłacają kredyt hipoteczny. Tylko w trakcie pierwszych kilku lat kredytowania banki naliczają prowizję z tytułu wcześniejszej spłaty. Z dodatkowymi kosztami nie trzeba liczyć się w sytuacji, gdy dodatkowe części zobowiązania są spłacane po tym okresie. Niestety, ze względu na niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, ewentualne zyski, które wynikają z takich nadpłat, rzadko kiedy prezentują się imponująco – pisze Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.

Najbardziej oczywistym efektem nadpłat kredytu hipotecznego jest bez wątpienia spadek salda aktualnego zadłużenia. Według ekspertów firmy Conse Doradcy Finansowi, łączna obniżka zobowiązań kredytobiorcy jest niewiele większa od sumy, która jest nadpłacana. Wpływ na te dodatkowe korzyści mają oprocentowanie kredytu hipotecznego, a także kwota niespłaconego kapitału.

– Dzięki nadpłacie, część dotychczasowych zobowiązań przestaje generować koszty odsetkowe. W związku z tym, największą korzyść finansową uzyska osoba, która zwraca niewielką część kredytu o wysokim oprocentowaniu – mówi Izabela Bastian z Conse Doradcy Finansowi.

Zobacz także: Przez jaki czas spłacimy ubezpieczenie niskiego wkładu własnego?

Niestety w praktyce prowizje ograniczają opłacalność szybkiej nadpłaty kredytu hipotecznego. Może się zdarzyć, że ich koszt przewyższa zyski, jakie wynikają z obniżenia kosztów odsetkowych.

Zobacz także: Kredyt hipoteczny – najważniejsze informacje

Według Izabeli Bastian z Conse Doradcy Finansowi, warto przyjrzeć się sytuacji kredytobiorcy, który nadpłacił swoje zobowiązanie po upływie 36 miesięcy. W tym wariancie bank pobierze dwuprocentową prowizję z tytułu wcześniejszej spłaty. Jak się okazuje, nadpłata w kwocie mniejszej niż 20000 niespecjalnie się opłaca. Okazuje się bowiem, że w tym wypadku korzyści, jakie wynikają z niższej raty, są niwelowane przez wpływ inflacji (3,0% w skali roku).

Zobacz także: Związek partnerski a kredyt – jak widzą to banki?

W powyższym przypadku przyjęliśmy, że nadpłata obniży ratę, ale zmianie nie ulegnie okres kredytowania. Rozwiązaniem alternatywnym może być zmniejszenie liczby rat. Wariant pierwszy może być bardziej korzystny dla tych, którzy chcą po prostu obniżyć ratę. Jednak trzeba podkreślić, że nadpłata dokonywana w pierwszych latach kredytowania, raczej w niewielkim stopniu wpłynie na obniżenie raty. Izabela Bastian z Conse Doradcy Finansowi zwraca uwagę, że te przykładowe obliczenia pokazują zależność między zmniejszeniem miesięcznych płatności i saldem zadłużenia. Wyniki ukazują, że procentowa obniżka rat, dla osoby która dokonuje nadpłaty po 240 miesiącach kredytowania jest niemal trzykrotnie wyższa od wartości wyliczonej dla okresu 36 miesięcy.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Wojciech Drapała

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »