| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Kredyty i pożyczki > Jak ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego reguluje stosunki między bankiem i kredytobiorcą?

Jak ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego reguluje stosunki między bankiem i kredytobiorcą?

Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub do mu jednorodzinnego określa obowiązki banku zarówno wobec kredytobiorcy, jak i dewelopera. Kwoty pożyczane od banku zazwyczaj są wysokie dlatego na bezpiecznej i skutecznej transakcji zależy każdej ze stron (bankowi, kredytobiorcy i deweloperowi). Jak to dokładnie wygląda?

Wysokość zaciągniętego kredytu przez nabywcę nieruchomości, który nie posiada wystarczających środków finansowych na jej zakup, wiąże go zazwyczaj na kilka dziesięcioleci z instytucją finansową. Wciąż zauważalny rozwój sektora mieszkaniowego w Polsce sprawia, że pojawia się wiele podmiotów gospodarczych, które w warunkach stosunkowo silnej konkurencji próbują maksymalizować swoje zyski kosztem obniżania jakości oddawanych do użytku lokali. Z uwagi na liczne przypadki ściągające na właścicieli nieruchomości nie tylko dodatkowe koszta, lecz także realne zagrożenie zdrowia i życia, 16 września 2011 r. została uchwalona ustawa regulująca m.in. zasady ochrony wpłat dokonywanych przez kupującego. Odpowiedzialność za finalny stan przekazanej do użytkowania nieruchomości spoczywa zgodnie z jej ustaleniami na deweloperze oraz instytucji finansowej udzielającej kredytu na daną inwestycję. W założeniu klient końcowy ma otrzymać gotowy produkt o wysokiej jakości, który nie będzie powodował żadnych obciążeń dla jego budżetu. Ma to także pozytywnie wpływać na ogólną kondycję całego sektora finansowego, który – dbając o swoich klientów – zapewnia sobie prawidłowy poziom płynności finansowej.

Zobacz także: Restrukturyzacja kredytu, czyli co?

Obowiązki dewelopera wobec banku

Specyfika realizacji inwestycji mieszkaniowych – na poziomie finansowym – opiera się na wpłatach przekazywanych w transzach deweloperowi, które po zakończeniu danej części robót uruchamia bank. Bardzo ważną kwestią, bez której nie może i nie powinno pod żadnym pozorem dochodzić do wypłat, jest kontrola zakończenia każdego z etapów przedsięwzięcia deweloperskiego: – Instytucja finansowa, która udzieliła kredytu swojemu klientowi jest obecnie zobowiązana do kontroli dewelopera zawierającego umowę z kredytobiorcą. Weryfikacja tego, na co wydawane są uruchamiane w poszczególnych etapach środki, ma bezpośredni wpływ na jakość lokalu, który w ostatecznym rozrachunku zostanie przekazany na własność nabywcy. Banki muszą zatem korzystać z niezależnych opinii audytorów, którzy dokładnie weryfikują stan i jakość poszczególnych etapów prac. Koszty takich ekspertyz zgodnie z ustawą pokrywa deweloper, ale jak nietrudno się domyślić, pośrednio są one na pewno przerzucane na klienta, podwykonawców i inne podmioty związane z nim finansowo. Z naszych obliczeń wynika, że wzrost kosztów związany z audytem w zależności od stopnia skomplikowania inwestycji waha się w granicach od 1 do 3% ceny za m kw., a koszta ewentualnych poprawek powykonawczych to zdecydowanie kilkanaście do kilkudziesięciu procent. A zatem otrzymanie gwarancji wysokiej jakości nieruchomości jest o wiele mniej uciążliwe dla ostatecznego odbiorcy niż konieczność ponoszenia wydatków już po odbiorze lokalu, kiedy pojawia się duża liczba nie stwierdzonych wcześniej lub pominiętych usterek – mówi Marcin Wątor, kierownik projektu w dziale budowlanym firmy TÜV SÜD Polska.

Zobacz także: Jak obniżyć koszt kredytu walutowego?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Marek Nienałtowski

Ekspert Domu Kredytowego Notus

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »