| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Kredyty i pożyczki > Kredyt we franku – wpływ problemów w eurostrefie

Kredyt we franku – wpływ problemów w eurostrefie

Kredyt we franku znowu może zacząć spędzać sen z powiek osobom zadłużonym w tej walucie. Nie bez wpływu na kredyty we frankach pozostała trudna sytuacja finansowa Cypru. Niestety wszelkie podwyżki kursu waluty nie są wykluczone. Jaki wpływ na kredyty we franku mają problemy w eurostrefie?

– Wygląda na to, że rodzimi „frankowi” dłużnicy hipoteczni jeszcze długo nie doświadczą spokoju, podobnie zresztą jak ich bankowi wierzyciele. Tym razem nasuwa parafraza pewnego popularnego powiedzenia: „jak nie urok to… Cypr” – pisze Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Zaledwie przed dwoma miesiącami RynekPierwotny.com sygnalizował pojawienie się „światełka w tunelu” dla zadłużonych we franku. Wtedy to właśnie, w połowie stycznia br., pojawiła się realna szansa na istotną poprawę koniunktury gospodarczej w strefie euro, jaką dała rynkom wypowiedź szefa Europejskiego Banku Centralnego. Według ówczesnych słów prezesa ECB wskaźniki gospodarcze w strefie euro w bieżącym roku miały ulec istotnej poprawie, a proces eliminacji napięć na rynkach finansowych już wówczas – jak to określił M. Draghi – dostarczył eurolandowi zadowalającą dawkę odczuwalnych efektów. W reakcji na te słowa inwestorzy zaczęli pozbywać się franka i dolara, a kupować euro, w wyniku czego kurs EUR/CHF mocno wzrósł, a CHF/PLN w podobnym zakresie zniżkował. Jak się okazało, ówczesne słowa szefa ECB, zwłaszcza te dotyczące „eliminacji napięć”, już po kilku tygodniach okazały się nie do końca wiarygodne.

Zobacz także: Związek partnerski a kredyt – jak widzą to banki?

Niestety, kolejne choć raczej na pewno nie ostatnie turbulencje w eurostrefie, związane tym razem z niewielkim Cyprem, stawiają pod znakiem zapytania szanse na szybkie zażegnanie europejskiego kryzysu zadłużenia, a co za tym idzie nadzieje na spokojniejsze czasy dla tysięcy polskich gospodarstw domowych, spłacających kredyty denominowane w obcych walutach, głównie franku szwajcarskim (CHF). Właśnie w tego typu sytuacjach niemal zawsze następuje powszechna alokacja kapitałów w kierunku aktywów uznawanych jako bezpieczne, do których zalicza się helwecką walutę. Czy w związku z tym czeka nas powtórka rajdu kursu CHF/PLN w kierunku 4 zł., podobna do tego z lat 2010/2011? Niestety tego typu możliwość, głównie z technicznego punktu widzenia, trudno jest jednoznacznie wykluczyć. Szczególnie niepokojąco wygląda podobieństwo obecnego układu technicznego notowań CHF/PLN do sytuacji dokładnie sprzed 3 lat, a więc początku drogi półtorarocznego spadku wartości złotego do franka o prawie 60 proc. Na pocieszenie posiadaczy kredytów denominowanych pozostaje fakt, że analiza techniczna nie zawsze się sprawdza. Gdyby jednak tym razem nie zawiodła, kolejne poważne rozczarowanie stało by się udziałem nie tylko spłacających kredyty denominowane w CHF, ale też w sposób pośredni dotknęłoby całą resztę uczestników krajowego rynku nieruchomości – pisze Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Zobacz także: Kredyt hipoteczny – wskazówki

Data publikacji:

Ekspert:

RynekPierwotny.pl

Portal internetowy poświęcony nowym nieruchomościom

Źródło:

Własne

Zdjęcia

Frank szwajcarski Fot. Fotolia
Frank szwajcarski Fot. Fotolia

Wersja PREMIUM Kodeks Pracy 2016169.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

ManaGame.pl

ekspert z zakresu HR

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »