| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Kredyty i pożyczki > Co z kredytem po rozwodzie?

Co z kredytem po rozwodzie?

Po rozwodzie małżonkowie nadal solidarnie odpowiadają za spłatę kredytu. Istnieje kilka możliwości spłacania kredytu po rozwodzie. Warto wiedzieć, że kredyt jest związany z zabezpieczeniem, np. z mieszkaniem i rozwód nie ma na to wpływu. Sprawdź, jakie są rozwiązania takiej sytuacji?

Rozstający się małżonkowie dobrowolnie dzielą swój dobytek albo zdają się na orzeczenie wydawane przez sąd. Podobny podział nie jest możliwy w przypadku zaciągniętych zobowiązań. Niezmiernie istotny jest fakt, że po zakończeniu postępowania rozwodowego byli małżonkowie nadal posiadają status współkredytobiorców. Dlatego muszą się oni liczyć z koniecznością opłacania miesięcznych rat, jeżeli były partner życiowy nie będzie spełniał swoich świadczeń wobec banku. Ryzyko nieoczekiwanej spłaty zadłużenia można wyeliminować dzięki sporządzeniu płatnego aneksu do umowy kredytowej. Takie rozwiązanie wymaga nie tylko porozumienia obydwu stron – pisze Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.

Zobacz także: Sprzedaż mieszkania z kredytem

Czy jedna osoba może spłacać kredyt?

Kredyt hipoteczny jest nierozerwalnie związany ze swoim zabezpieczeniem. Dlatego podział nieruchomości wpływa na sposób spłaty zobowiązań. W praktyce bardzo częsty jest scenariusz, w którym osoba wychowująca dzieci nabywa wyłączne prawo do lokalu mieszkalnego (po wypłaceniu rekompensaty dla byłego małżonka). Na skutek ugody lub wyroku sądowego „nowy” właściciel mieszkania zostaje obarczony obowiązkiem spłaty kredytu. Mimo tego druga strona jako dłużnik solidarny nadal odpowiada za wspólne zobowiązanie. W związku z tym bank będzie się od niej domagał uregulowania zaległych świadczeń jeśli użytkownik kredytowanej nieruchomości zaprzestanie spłaty rat. Eksperci firmy Conse Doradcy Finansowi zwracają uwagę, że niefortunny dłużnik w postępowaniu regresowym może dochodzić zwrotu połowy zapłaconej sumy. W praktyce taka ewentualność jest bardzo kłopotliwa. Najważniejszy powód to przewlekłość postępowań sądowych.

Zobacz także: Pożyczka z dopłatą dla studenta

Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi zaznacza, że kłopotliwą solidarność dłużników można zlikwidować poprzez odłączenie jednego ze współkredytobiorców. Trzeba jednak pamiętać, że takie rozwiązanie w praktyce może się okazać problematyczne.

Zobacz także: Kredyt a wypowiedzenie umowy o pracę

– Możliwość przejęcia kredytu przez byłego współmałżonka jest uzależniona od dwóch czynników. Pierwszy to dobra wola obydwu stron. Szczególne znaczenie ma podpis osoby, która dobrowolnie przejmuje spłatę całego zobowiązania. Warto również pamiętać, że bank nie zgodzi się na wykluczenie jednego dłużnika, jeżeli druga osoba nie będzie posiadała wystarczającej zdolności kredytowej. Nawet w przypadku, gdy obydwa powyższe warunki zostaną spełnione kredytodawca zwykle domaga się dodatkowych zabezpieczeń. Osoby przejmujące spłatę długu nierzadko muszą przedstawić dodatkowe poręczenie albo znaleźć innego współkredytobiorcę (np. nowego partnera życiowego). Wiele zależy od tego, jaka część kredytu została już zwrócona. Na stanowisko banku wpływają również takie czynniki jak aktualny poziom dochodu eksmałżonka i rynkowa wartość nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie – mówi Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Trivago

Porównywarka internetowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »