| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Kredyty i pożyczki > Zmiany w kredytach już od 18 grudnia

Zmiany w kredytach już od 18 grudnia

Zmiany w kredytach wejdą w życie już 18 grudnia. Co się zmieni? Jakie są nowe regulacje prawne dotyczące kredytów konsumenckich?

Rezygnacja z ubezpieczeń

Generalnie możliwość odstąpienia od kredytu pochłania sporą część ustawy, ale i tak rodzi to wątpliwości. Niewykluczone, że telewizor kupiony tuż przed świętami Bożego Narodzenia trafi do domu dopiero na Sylwestra, bo w świetle nowej ustawy sprzedawca będzie się bał go po prostu wydać. Ustawa wspomina, że klient ma prawo zrezygnować z kredytu na telewizor czy samochód, musi jedynie inaczej zapłacić sprzedawcy towaru albo niezwłocznie zwrócić zakupy, o ile sprzedawca zechce je przyjąć. Ustawa kategorycznie zakazuje uzależniania odstąpienia od kredytu od zwrotu towaru kupionego za ten kredyt. Dlatego aby sprzedawca mógł zabezpieczyć się przed ryzykownymi dla siebie sytuacjami, ustawa pozwala mu na wydawanie towaru dopiero po 14 dniach od podpisania umowy kredytowej, gdy minie termin możliwej rezygnacji. Jeśli z kolei klient zrezygnuje z towaru kupowanego na kredyt i sprzedawca przyjmie przedmiot, jest to w rozumieniu ustawy jednoznaczne z rezygnacją z kredytu zaciągniętego na tę rzecz.

Zobacz także:Kolejne ograniczenia w „Rodzinie na Swoim”

Rezygnacja mocno się komplikuje, jeśli zakupom i kredytowi towarzyszy zakup ubezpieczeń. Klient musi być wówczas bardzo ostrożny, bo o ile mógłby zrezygnować z kredytu i oddać np. pralkę, o tyle z odzyskaniem pieniędzy za ubezpieczenie za przedłużenie gwarancji pralki może być kłopot.

W ogóle z ubezpieczeniami przy zwrocie kredytu może być problem.

– Klient ma szansę odzyskać wydatki na ubezpieczenia sprzedawane, jeśli od ich zakupu będą zależały warunki oferowanego kredytu – brzmi interpretacja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jeśli ktoś weźmie kredyt na samochód, na który musi kupić OC, wykupi polisę u ubezpieczyciela wskazanego przez bank i będzie to miało związek warunkami kredytu, to przy rezygnacji klient powinien z powodzeniem wycofać się z kredytu i z polisy (licząc się jednak z kosztami ochrony ubezpieczeniowej przez kilka dni, przez które z niej korzystał). Jednak gdy klient kupi ubezpieczenie w dowolnie wybranym towarzystwie ubezpieczeniowym, a potem nagle zrezygnuje z kredytu i auta, może zostać z polisą – wynika z opinii UOKiK. Ale już banki widzą sprawę jeszcze inaczej. Zwrot kosztów ubezpieczenia biorą pod uwagę tylko w sytuacji, gdy klient został objęty umową ubezpieczenia grupowego. W innych sytuacjach nawet gdy w sprzedaży ubezpieczeń pośredniczy bank, o takim zwrocie nie ma mowy.

Oferta może się zmienić

Choć w ustawie jest mnóstwo niejasności, to jednego klient może być pewny: otrzymana na wstępie oferta zawarta w arkuszu informacyjnym przy podpisywaniu może się zmienić. Nie można mieć pewności, że dane i parametry oferowanego kredytu przedstawiane w formularzu rzeczywiście będą ostateczne i że przy umowie kredytowej instytucja finansowa nie dopisze dodatkowych kosztów. Np. nie zmieni warunków kredytu z jakichś przyczyn, które pojawią się „w ostatniej chwili”. Porównania wcześniej uzyskanych danych pójdą więc na próżno. Co w obliczu ustawy może zrobić niezadowolony klient? Dochodzić roszczeń o wykonanie zobowiązania kredytodawcy ze świadomością, że odpowiedzialność instytucji finansowej sięga wysokości kredytu.

Kontrola reklam

Ustawa stawia sobie także za cel wyeliminowanie z rynku reklamach abstrakcyjnych, wyidealizowanych kredytów, na który klienci nie mają szans. Nowa ustawa nakazuje chwalić się bankom czy pośrednikom i innym firmom finansowym warunkami, które spełnia dwie trzecie klientów danej instytucji (ci, którzy podpisali umowy kredytowe). Aby statystyki te nie były wyssane z palca, każda firma ma obowiązek gromadzenia odpowiednich danych do ustalenia reprezentatywnego przykładu. W reklamie powinna znaleźć się stopa oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnionych w całkowitym koszcie kredytu oraz całkowita kwota kredytu i rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

Ustawodawca dodaje również, że w stosownych przypadkach w reklamie powinien być także czas trwania umowy, całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta, a także wysokość rat.

Reklama nie powinna również pomijać kosztów umów ubezpieczenia, jeśli takie ubezpieczenia są niezbędne. W sytuacji, gdy nie da się wstępnie ustalić kosztu ubezpieczenia, reklama powinna zawierać informację o konieczności zakupu ubezpieczenia tuż przy rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania.

Pośrednik dodatkowo ma również obowiązek podania nazw banków, z którymi współpracuje. Mimo że w ustawie nie ma mowy o wielkości czcionki z tego typu informacjami na reklamach, to i tak trudno sobie dziś wyobrazić nowy spot czy banner. Efektem takiego stanu rzeczy może być rezygnacja firm z reklam produktowych na rzecz wizerunkowych. Jeśli ktoś bowiem pominie jakieś dane, może narazić się na grzywnę. Grzywny dotkną także firmy, które podpiszą umowę o kredyt bez wcześniejszego, rzetelnego poinformowania klienta o warunkach lub też nie spełnią nowych wymagań w treści umowy czy też nie dostarczą umowy. Grzywna czeka także firmy, które nie dopełnią obowiązku oceny ryzyka kredytowego klienta, któremu pożyczą pieniądze.

Zobacz także: Najtańszy kredyt na rynku – kiedy możesz go wziąć?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Małgorzata Słomka

Doradca podatkowy nr wpisu 09900, prawnik, zatrudniona w Instytucie Studiów Podatkowych na stanowisku konsultanta podatkowego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »