| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Kredyty i pożyczki > Kredyt w euro: kiedy można liczyć na nadwyżkę?

Kredyt w euro: kiedy można liczyć na nadwyżkę?

Kredyt w euro cieszy się coraz większą popularnością. Decydując się na kredyt walutowy w euro w sytuacji, gdy złoty jest słaby, kredytobiorca może liczyć na nadwyżkę finansową. Czy we wszystkich bankach można liczyć na taką nadwyżkę?

Kiedy kredytobiorca dostanie więcej?

W przypadku kredytów denominowanych, w okresie spadku kursu złotego, prawdopodobna jest sytuacja, że bank wypłaci kredytobiorcy kwotę większą od tej, o jaką klient wnioskował. Przykładowo, kredytobiorca potrzebuje na zakup mieszkania 400 tys. zł. Zawiera umowę kredytową na kwotę 93 tys. euro. W dniu jej zwarcia kurs wynosi 4,3 zł. Jednak w dniu uruchomienia kredytu kurs euro rośnie do 4,5 zł. W takiej sytuacji bank wypłaca 418,6 tys. zł. Kredytobiorca „dostaje” więc nadwyżkę w kwocie prawie 19 tys. zł. Żeby taka sytuacja mogła się zdarzyć, bank musi przyjmować do wypłaty inny kurs niż z kurs dnia podpisania umowy. Ale to nie wszystko. Nie może też mieć w umowie zapisu, że w przypadku wzrostu kursu waluty wypłaci kredytobiorcy tylko określoną kwotę w złotych.

Home Broker sprawdził, jak poszczególne banki udzielające kredytów w euro regulują te kwestie. Z wypłatą nadwyżki mogą się zetknąć klienci BZ WBK, PKO BP, Credit Agricole (dawniej Lukas Bank) i BNP Paribas Bank (w tym ostatnim banku dotyczy to części walutowej kredytu dwuwalutowego). Deutsche Bank wypłaca nadwyżkę, ale nie trafia ona do kredytobiorcy tylko na specjalne konto, które służy do wcześniejszej spłaty kredytu. Wszystkie wymienione banki przyjmują do wypłaty kurs z dnia uruchomienia kredytu. W ich przypadku opłacalne może być więc opóźnienie wypłaty kredytu o kilka dni.

Bank może wypłacić za mało

W tych samym bankach sytuacja zmienia się na niekorzyść klienta, w sytuacji, gdy między datą zawarcia umowy kredytowej (czy ewentualnie złożenia wniosku o kredyt) a dniem wypłaty kurs euro spadnie. Wówczas pojawia się problem, że wypłacona kwota może być za mała i klient będzie musiał pokryć brakującą sumę z własnej kieszeni. Analogicznie jak we wcześniej podanym wariancie z osłabieniem kursu złotego może to być suma kilkunastu tysięcy złotych. Rozwiązaniem w takim przypadku może być aneksowanie umowy i podniesienie kwoty w euro. O ile kredytobiorca nie wykorzystał w pełni swojej zdolności kredytowej, sprawa powinna zostać załatwiona dosyć szybko, np. w ciągu 7 dni.

Zobacz także: Jak banki liczą zdolność kredytową?

Gorzej, jeśli kredytobiorca wykorzystał zdolność w całości, wówczas bank może analizować sytuację klienta ponownie, być może żądać dostarczenia dodatkowych dokumentów. W takim przypadku kredytobiorca może mieć poważny problem, zwłaszcza jeśli termin zapłaty został określony w akcie notarialnym bez zapasu. W skrajnym przypadku bank może odmówić podniesienia kwoty kredytu i zażądać, aby kredytobiorca udowodnił, że jest w stanie dopłacić brakująca kwotę, bez której bank w ogóle nie uruchomi kredytu.

Który kredyt jest mniej ryzykowny?

Ryzyka kursowego związanego z samą wypłatą nie ma w przypadku, gdy kurs walutowy służy tylko do przeliczenia kwoty kredytu, która w umowie ustalona jest w złotych (czyli w przypadku kredytów indeksowanych). Takich kredytów udzielają: BOŚ, DnB Nord, Getin Noble Bank, Kredyt Bank, mBank, MultiBank, Nordea, Alior i Polbank.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawnicza FORUM r.pr. K. Piluś i s-ka sp.k.

Masowe odzyskiwanie wierzytelności

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »