| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Budżet domowy > Fundusz awaryjny – niezbędny w razie utraty pracy

Fundusz awaryjny – niezbędny w razie utraty pracy

W razie utraty pracy tracimy stały przypływ gotówki. Na „czarną godzinę” powinniśmy posiadać przynajmniej równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia – lub więcej. Jak się zabezpieczyć na wypadek utraty pracy? Rozwiązaniem jest tzw. „fundusz awaryjny”.

Brak możliwości przewidzenia niektórych życiowych sytuacji nie zwalnia z konieczności przygotowania na nie swojego domowego budżetu. Rezerwa w postaci dodatkowych oszczędności na niespodziewane wydatki może przydać się każdemu, nawet najlepszemu okazowi zdrowia czy człowiekowi z najbardziej stabilną sytuacją zawodową. W krótkim terminie żadne ubezpieczenie zdrowotne czy polisa od utraty pracy nie będą lepsze od własnej poduszki finansowej.

Ile powinniśmy oszczędzać?

Ile należy oszczędzać na nieprzewidziane sytuacje życiowe? Opinie są różne i o ile w przypadku chorób, żadna z odpowiedzi nie będzie dobra, to już w przypadku utraty pracy znacznie łatwiej określić docelową wartość awaryjnego budżetu. Zwykle przyjmuje się, że minimum to trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia. Wprawdzie nie jest to poziom, który zapewni wystarczający spokój, ale na pewno będzie pewnym buforem, który pozwoli na poszukiwanie nowej pracy bez zbędnego pośpiechu.

Zaplanuj swój awaryjny budżet

Przy budowie awaryjnego budżetu warto znać także swoje comiesięczne koszty utrzymania. Pozwoli to z dość dokładnym przybliżeniem określić na jak długo bez podejmowania nowej pracy wystarczą uzbierane oszczędności. Wszak trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia nie musi oznaczać środków tylko na najbliższe trzy miesiące. Wszystko bowiem zależy od poziomu wydatków.

Kiedy zacząć odkładać pieniądze?

Choć październik jest miesiącem oszczędzania, to każdy moment jest dobry. Po prostu im szybciej, tym lepiej, bo samo uzbieranie docelowej kwoty może potrwać nawet kilka lat. I tak na przykład, żeby zgromadzić trzykrotność średniej krajowej (około 2,8 tys. zł/mies.), to przy odkładaniu co dziesiątej zarobionej złotówki na konto oszczędnościowe oprocentowane na 3 proc. w skali roku docelową kwotę (8,4 tys. zł) uda się osiągnąć dopiero po 29 miesiącach. Obliczenia te będą podobne niezależnie od wysokości zarobków.

Sam fundusz awaryjny, którego nie należy naruszać bez konieczności, to jednak nie wszystko. Warto także zadbać poduszkę finansową na inne znaczące, ale już możliwe do przewidzenia wydatki, jak na przykład ubezpieczenie auta, czy wakacyjny wyjazd. Budowa takiej rezerwy na pewno sprawi, że w momencie konieczności poniesienia większego wydatku domowy budżet odczuje to w mniejszym stopniu. 

Zobacz także: Niemcy - płatme dni w roku za opiekę nad członkami rodziny

Zobacz także: Kiedy urząd skarbowy może oszacować dochód podatnika?

Michał Sadrak, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Chrzanowska

Zastępca Dyrektora Departamentu Rozwoju Biznesu w ING Lease.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »