| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Budżet domowy > Losowanie OFE – w tym roku bez tajemnic

Losowanie OFE – w tym roku bez tajemnic

Losowanie OFE odbędzie się 31 stycznia, w tym roku nie będzie dreszczyku niepewności, do którego funduszu trafimy. Ponieważ wymagania w tym roku spełnił tylko jeden Otwarty Fundusz Emerytalny (Amplico), losowanie będzie tylko formalnością.

Za tydzień 31 stycznia odbędzie się kolejne losowanie do OFE. Tym razem ZUS wysłał listy z przypomnieniem o obowiązku dokonania wyboru funduszu do ponad 340 tys. osób. Więcej, bo blisko 434 tys., wysłano ich dotychczas tylko raz – w styczniu 2010 roku. Jeśli założyć, że tym razem losowanie obejmie taki sam odsetek osób, do których wysłano przypomnienia, co w lipcu 2012 roku (ponad 62 proc.), to należy się spodziewać, że tym razem liczba wylosowanych może przekroczyć 210 tys. Będą więc szanse na pobicie dotychczasowego rekordu ze stycznia 2010 roku, kiedy było to niespełna 211,8 tys.

Niestety, kto czyta te słowa, a otrzymał przypomnienie od Zakładu, nie ma już możliwości dokonania samodzielnego wyboru. ZUS daje bowiem na to czas tradycyjnie do 10. dnia miesiąca, w którym jest przeprowadzane losowanie (zawsze są to styczeń i lipiec). Klamka zapadła, ale nie ma co drzeć szat z tego powodu. W losowaniu nie biorą bowiem udziału wszystkie fundusze, a jedynie te, które w dwóch ostatnich trzyletnich zestawieniach stóp zwrotu, na koniec każdego marca i września przygotowuje Komisja Nadzoru Finansowego, wykazały się zyskiem wyższym od średniej stopy zwrotu dla wszystkich funduszy. Tym razem udało się to trzem OFE: Amplico, Aviva BZ WBK oraz ING.

Zobacz także: Czym jest III filar?

Istnieje jednak jeszcze jeden warunek i dotyczy wielkości OFE. Te największe, których udział w rynku emerytalnym liczony wielkości aktywów netto, przekracza 10 proc., są z losowania wyłączane. Tak się składa, że zarówno Aviva, jak i ING, mogą pochwalić się udziałem w rynku przekraczającym 20 proc., a to oznacza, że w najbliższym losowaniu weźmie udział tylko jeden fundusz. W istocie nie będzie to więc losowanie, a po prostu przydział. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia po raz pierwszy w ponad dziesięcioletniej historii losowań. Zatem, jeśli współczynnik liczby wylosowanych osób do liczby wysłanych przez ZUS listów z przypomnieniem będzie podobny jak przed pół roku, Amplico może już niedługo wzbogacić się o ponad 200 tys. nowych klientów. Będzie to spory jednorazowy zastrzyk, bo wg ostatnich danych z końca grudnia ub.r., fundusz miał 1,27 mln członków. Ich liczba w zasadzie z dnia na dzień może wiec wzrosnąć o ok. 15 proc.

Zobacz także: W co inwestować w 2013?

Zobacz także: Płatności gotówkowe będą zaokrąglane o dwa grosze

Być może Amplico pozyska nawet jeszcze więcej klientów. Wszystko zależy od tego, ile osób dokonało wyboru OFE samodzielnie. O ile do połowy 2009 roku odsetek wylosowanych był niemal z losowania na losowanie niższy, schodząc nawet do poziomu poniżej 25 proc., to od początku 2010 roku obserwujemy całkowicie odwrotną sytuację i udział ten, z jednym wyjątkiem, z losowania na losowanie się zwiększa. W lipcu sięgnął rekordowego poziomu 62,2 proc. Wydaje się, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby miał on być jeszcze wyższy. Skłania do tego przede wszystkim zakaz akwizycji, wprowadzony od początku ubiegłego roku. Do tego czasu OFE mogły aktywnie poszukiwać nowych klientów, wysyłając na nich armię akwizytorów. Obecnie przystąpienie do OFE możliwe jest już tylko drogą korespondencyjną. Wymaga więc od osób zobowiązanych do wyboru funduszu nieco zaangażowania. Jak widać nie jesteśmy w stanie go zbyt dużo w sobie wykrzesać i coraz więcej osób zdaje się na ślepy los.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Łukasz Cymerman

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »