| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Finanse > Finanse domowe > Budżet domowy > Losowanie OFE – w tym roku bez tajemnic

Losowanie OFE – w tym roku bez tajemnic

Losowanie OFE odbędzie się 31 stycznia, w tym roku nie będzie dreszczyku niepewności, do którego funduszu trafimy. Ponieważ wymagania w tym roku spełnił tylko jeden Otwarty Fundusz Emerytalny (Amplico), losowanie będzie tylko formalnością.

O roli wpływu akwizytorów na emerytalny rynek najlepiej świadczą zmiany liczby transferów pomiędzy funduszami. Każdy, kto z tego czy innego powodu nie jest zadowolony ze swojego funduszu, może go zmienić, podpisując umowę z innym, do którego stary fundusz musi przekazać cały zgromadzony na naszym rachunku kapitał. Trzeba mieć na uwadze, że operacja zmiany OFE kosztuje – w pierwszym roku od podpisania umowy 160 zł, a w drugim 80 zł. Po upływie dwóch lat nie zapłacimy żadnej prowizji. Częste przeskakiwanie z kwiatka na kwiatek może więc okazać się kosztowne, dlatego generalnie lepiej nie wykonywać tych operacji zbyt często.

Zobacz także: Kalendarz domowych wydatków – jak go stworzyć?

Przelewy środków klientów między otwartymi funduszami emerytalnymi dokonywane są przez ZUS w czterech sesjach transferowych w roku, dokonywanych na koniec lutego, maja, sierpnia i listopada. Do końca 2011 roku na zmianę funduszu przeciętnie decydowało się od 3 do 4 proc. członków OFE. W liczbach bezwzględnych w latach 2009–2011 chodziło o ok. 600 tys. takich przypadków każdego roku. Wysoki odsetek transferów skłaniał do wniosku, że to nie do końca kwestia świadomego wyboru, a zwykłe uleganie namowom agentów ubezpieczeniowych.

Zobacz także: Dobra kondycja polskiej waluty

Wprowadzony z początkiem 2012 roku zakaz akwizycji jak najbardziej potwierdził tę tezę. Otóż w całym ubiegłym roku na zmianę funduszu zdecydowało się już tylko niespełna 120 tys. osób, czyli prawie 80 proc. mniej niż w roku 2011. Co więcej, z sesji na sesję ich liczba skokowo malała. Jeszcze w lutym 2012 roku była wysoka, zbliżona do tej z lat ubiegłych i wyniosła 103,4 tys. Za to w trzech kolejnych było to odpowiednio: 12,5 tys., 2,1 tys. i 1,5 tys. Jeśli więc założyć, że w przyszłości liczba osób zmieniających fundusz będzie się kształtowała w okolicach 2000 na sesję transferową, to rocznie ich suma nie powinna przekraczać 10 tys. A to oznacza, że współczynnik transferów spadnie z dotychczasowych 3–4 proc. do 0,05 proc.

Zobacz także: Co to jest bancassurance?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Krystyna Kwapisz

Radca prawny.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »