| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Budowa i remont > Budowa > Formalności > Czy można zastąpić architekta – inżynierem lub technikiem budownictwa?

Czy można zastąpić architekta – inżynierem lub technikiem budownictwa?

Wg przepisów prawa, nie można deregulować jednego zawodu drugim. Umożliwienie takiego „zastępstwa” wprowadziłoby chaos w uprawnieniach, a także w wykonywanej pracy. W praktyce: architekt, inżynier budownictwa i technik budownictwa, posiadają zupełnie odmienne wykształcenie i umiejętności.

Pamiętajmy, że obiekty o kubaturze do 1000 m3, czyli przede wszystkim domy jednorodzinne, stanowią zasadniczą część wizerunku naszego kraju, wpływając na poprawę ładu przestrzennego, a tym samym standardu życia. Poprawie tego wizerunku z pewnością nie posłuży przyznanie kompetencji do jego kształtowania osobom bez odpowiedniego wykształcenia i zawodowego przygotowania. Takim przygotowaniem dysponują tylko architekci. To architekci wykonują zawód polegający na „współtworzeniu kultury przez projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego otoczenia oraz ich realizację, nadzorze nad procesem ich powstawania oraz na edukacji architektonicznej.” (art. 2 ust. 1 ustawy o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów).

– Projektowanie architektoniczne nie jest projektowaniem ustawienia przegród budowlanych, czyli ścian, okien i dachu. Jest procesem budowania kultury, tworzenia ładu przestrzennego w uwarunkowaniach środowiskowych i sąsiedzkich, z uwzględnieniem aspektów historycznych, socjologicznych, społecznych i psychologicznych. – wyjaśnia arch. Urszula Szabłowska, delegat krajowy Izby Architektów RP – Architekci są kształceni do takiej misji na studiach humanistyczno-technicznych. Inżynierowie są dobrzy z matematyki – potrafią liczyć przegrody i znakomicie je budować. Trzeba jednak dostrzegać różnice.

Architekci przypominają także, że myślenie o „pokrewieństwie” zawodów oraz przepisy o „ograniczonych uprawnieniach” wywodzą się z powojennego sposobu na uzupełnianie braków kadrowych w obliczu konieczności odbudowy kraju. W dzisiejszych realiach nikt już nie wpadnie na koncepcję, aby np. z powodu niedoboru lekarzy medycyny nadać ograniczone uprawnienia do leczenia ludzi osobom, które posiadają nie tylko pokrewne, ale nawet bardzo pokrewne wykształcenie – np. lekarzom weterynarii, farmaceutom czy pielęgniarkom. Dopuszczenie inżynierów budownictwa i techników budowlanych do projektowania architektonicznego w miastach (np. obiektów zabytkowych) byłoby ewenementem na skalę europejską, gdyż we wszystkich krajach UE takie rozszerzenie uprawnień jest zakazane.

Zobacz także: Formalności w budownictwie

Zobacz także: serwis Działka

Zobacz także: serwis Projekt

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Sklep zonazielona.pl

proponuje ekskluzywne, designerskie meble i elementy wystroju wnętrz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »