| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Motonews > Rynek > Polacy mają w rękach 25% europejskiej branży transportowej

Polacy mają w rękach 25% europejskiej branży transportowej

Polska branża transportowa jest niezwykle silna w Europie. Niestety, szykują się dla niej utrudnienia, które mogą zmniejszyć jej wpływy na Starym Kontynencie.

Procesy nie toczą się o to, że kierowca nie dostawał pieniędzy, bo niezależnie od sposobu rozliczania tych należności kwota była taka sama. Rynek by na to nie pozwolił. Czyli jeżeli kierowca dostawał kilkadziesiąt euro za podróż służbową za dobę, to teraz występuje o drugie kilkadziesiąt euro tylko dlatego, że pracodawca miał to w inny, niezgodny z uchwałą Sądu Najwyższego sposób zapisane w regulaminach wynagradzania albo w umowach o pracę – tłumaczy Wroński.

Od początku tego roku do utrudnień dla polskiej branży transportowej dołączyły niemieckie przepisy o płacy minimalnej. Zgodnie z pierwotnym planem rządu federalnego Niemiec płaca minimalna (8,50 euro za godzinę) miała być wypłacana wszystkim wykonującym pracę na terenie tego kraju, czyli również polskim kierowcom, zatrudnionym przez polskie firmy, ale przejeżdżającym przez Niemcy. To obciążenie nie tylko finansowe, lecz także biurokratyczne.

Pod koniec stycznia, po intensywnych negocjacjach międzyrządowych, obowiązek ten został zawieszony. Nie wiadomo jednak, na jak długo.

Jeżeli będziemy chcieli się dostosować do niemieckich przepisów, koszty wzrosną nam o 9 proc. Jeżeli w tej chwili rentowność w przewozach jest na poziomie 2 proc., to wniosek jest prosty, że trzeba będzie po prostu do każdego przejazdu dołożyć. Robiliśmy pewne symulacje, z których wynika, że dla firmy, która ma 100 zestawów, koniec roku zakończyłby się stratą w wysokości około 4 mln zł – podkreśla Wroński.

Dodaje, że przy tak niskich poziomach marż i olbrzymiej konkurencyjności rynku transportowego wiele firm może nie wytrzymać nowych obciążeń. Według niego łączny wpływ tych trzech zmian prawnych oznacza, że bardzo dużo spółek może upaść. Zagrożonych jest kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy miejsc pracy.

Źródło: materiały prasowe Newseria.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Adwokacka Agata Klima - Nowak

Adwokat Agata Klima - Nowak

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »