| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Motonews > Premiery i zapowiedzi > Samochody pojadą bez kierowców już w 2016 r.?

Samochody pojadą bez kierowców już w 2016 r.?

Według ekspertów, przyszłość branży motoryzacyjnej zmierza w kierunku samosterujących pojazdów. Co więcej, postęp nastąpi szybciej niż przypuszczamy. Pierwsze samochody, które będą się poruszały bez ingerencji kierowcy wejdą na rynek już w 2016 r.

Najwięksi producenci samochodów idą o krok dalej i od kilku lat prezentują już prototypu pojazdów, które nie potrzebują kierowcy. Firmy motoryzacyjne, takie jak  Audi, Mercedes-Benz, Nissan, BMW, Toyota czy Tesla pokazują w testach przeprowadzanych m.in. w Niemczech, Japonii i Stanach Zjednoczonych auta tego typu najnowszej generacji. Maszyny nie wymagają ingerencji człowieka, by jechać wyznaczonym torem, zmieniać prędkość i omijać przeszkody. Samosterowalne pojazdy są wyposażone m.in. radary, kamery i sensory odbierające sygnały z otoczenia oraz inteligentne systemy pozwalające na komunikowanie się pojazdów ze sobą (ang. V2V, Vehicle-to-Vehicle communication) i odbieranie danych z satelity za pomocą GPS-u, by wyznaczać trasę. Być może kiedyś samosterujące pojazdy będą otrzymywać sygnały także z nadajników w telefonach pieszych (ang. V2P, Vehicle-to-Pedestrian communication). Pozwoli to na ograniczenie liczby wypadków z ich udziałem. Pojazdy przyszłości będą mogły też komunikować się z infrastrukturą transportową (ang. V2I, Vehicle-to-Infrastructure communication) i otrzymywać informacje np. na temat oblodzenia dróg, czy korkach, by dopasować styl jazdy do warunków.

Zobacz też: Test BMW 428i xDrive - utalentowany debiutant

Samosterowalne samochody na drogach już w 2017 r.?

Jak zapowiadają producenci, pierwsze samosterowalne samochody zostaną wprowadzone na drogi już w 2016 (Tesla) lub 2017 r. (Google). Inne firmy podają 2020 r. jako realną datę debiutu tego typu rozwiązań na rynku. Nad ich wdrożeniem zastanawia się wiele krajów. Dla przykładu, w Wielkiej Brytanii Policja już rozważa wykorzystanie mechanizmów sterujących samochodami do zatrzymywania poruszających się nimi przestępców.
- Technologia umożliwiająca zdalne unieruchamianie pojazdów jest już wykorzystywana m.in. przez firmy świadczące usługi monitorowania GPS. W przypadku, gdy otrzymujemy informację od klienta, że jego samochód został skradziony, możemy za pomocą naszego systemu uniemożliwić złodziejowi ponowne uruchomienie pojazdu, gdy zostanie zatrzymany np. na parkingu, czy podczas tankowania. Pozwala to na sprawniejsze i szybsze odzyskiwanie aut odebranych właścicielom – mówi Kamil Jakacki, Dyrektor Sprzedaży na Polskę oraz Europę Środkowo-Wschodnią, Cartrack Polska.

Również Unia Europejska coraz częściej podejmuje temat pojazdów, które w minimalnym stopniu potrzebują ingerencji człowieka w proces kierowania.  1 listopada 2015 r. wejdzie w życie dyrektywa regulująca kwestie prawne związane z wprowadzeniem automatycznych przewozów ładunkowych. Zgodnie z nią pojazdy o ładowności ponad 3,5 ton będą musiały być wyposażone w zaawansowane systemy hamowania awaryjnego (ang. AEBS, Advanced Emergency Braking  Systems) oraz systemy ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu (ang. LDWS, Lane Departure Warning System) . Oba rozwiązania stanowią integralny element zaawansowanych systemów wsparcia kierowcy (z ang. ADAS, Advanced Driving Assistance Systems). Zastosowanie tych narzędzi będzie prowadziło do zmniejszenia roli kierowcy.

Zobacz też: Test Kia Pro_cee’d 1.6 CRDi/128 KM

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Anna Dylewska

Prawnik w kancelarii e|n|w|c

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »